sennik koniec świata

Koniec świata

Sen o końcu świata może być prawdziwym koszmarem. W dodatku potrafi być niezwykle obrazowy i przypominać obrazy prosto z katastroficznych filmów. To jedna z tych nocnych wizji, które powodują, że nasze serca tuż po obudzeniu biją szybciej, a ciała oblewa zimny pot.

Sennik koniec świata

Na szczęście apokalipsa w senniku nie musi oznaczać prawdziwego końca. Nie musi też wiązać się z wizją śmierci ani cierpienia. To raczej sygnał, że w Twoim życiu następują pewne zmiany. Docierasz do pewnych granic, po których przekroczeniu Twój świat zmienić się może nie do poznania. Czy będzie to zmiana na lepsze? Czy może na gorsze?

Znaczenie snu o końcu świata może być bardzo różne. Dlatego przyjrzyj się temu, co na jego temat powiedzieć Ci może sennik. Być może dzięki jego wskazówkom lepiej zrozumiesz własne emocje, lęki i obawy o przyszłość swoją i swoich najbliższych?

Symbolika końca świata w snach

W wielu tradycjach, kończenie się jednego świata symbolizuje narodziny nowego. Sen o końcu świata może więc oznaczać kończenie się pewnego etapu lub sytuacji w Twoim życiu, co otwiera drogę do nowych początków i transformacji.

Taki sen może również symbolizować proces uwalniania się od starych wzorców, przekonań lub sytuacji, które nie służą już Twojemu dobru. Może to być znak, że jesteś gotowy na porzucenie przeszłości i ruszenie naprzód.

Sen o końcu świata może również odzwierciedlać wewnętrzne przebudzenie i wzrost samoświadomości. Może to być moment, w którym zaczynasz postrzegać swoje życie i świat wokół siebie w nowym świetle, dokonując istotnych zmian w swoim myśleniu i postępowaniu.

Znaczenie snu koniec świata

sennik koniec świata

Widzieć koniec świata

Kiedy w swoim śnie widzisz koniec świata, sennik ma dla Ciebie przykre wieści. W Twoim życiu coś ulegnie zniszczeniu lub bezpowrotnie nastąpi pewien koniec. Senna apokalipsa nie jest szczęśliwą wróżbą. Jednak nie musi też oznaczać całkowitej katastrofy.

Znaczenie snu odnieść możesz do najróżniejszych sfer swojego życia. Jednak w zbliżających się dniach najmocniej skupić powinieneś się na swoich relacjach z bliskimi. Czekają Cię kłótnie i nieporozumienia, które zakończyć się mogą rozstaniem lub stratą ważnych jak dotąd przyjaciół. Czy możesz zrobić coś, by temu zapobiec?

znaczenie snu koniec świata

Uciekać przed końcem świata 

Kiedy w swoim śnie uciekasz przed apokalipsą, jest to dla Ciebie ostrzeżenie. W życiu na jawie działasz nierozsądnie, chaotycznie lub nieprzewidywalnie. Twoje działania mogą sprowadzić na Twoje życie niemałą katastrofę.

W nadchodzących dniach kieruj się głównie zdrowym rozsądkiem, a nie emocjami. Każdą ze swoich decyzji postaraj się dobrze przeanalizować. Przemyśl możliwe skutki i rozważ wszelkie “za” oraz “przeciw”, a może uda Ci się odwrócić losy swojego świata.

Meteoryt

Gdy śnisz o spadającym na ziemię meteorycie, w realnym życiu przeżywasz poważne rozterki. Kieruje Tobą strach. Twoja głowa jest pełna lęków oraz obaw o to, co przyniesie kolejny dzień.

Zadbaj o swoje emocje. Zbliżające się do Ciebie zagrożenie nie musi być tak straszne, jak teraz Ci się wydaje. Możliwe, że wyolbrzymiasz je w swojej głowie, a odczuwany przez Ciebie strach paraliżuje Twoje działania.

Nie bój się przyznać do tego strachu. Jeśli czujesz, że nie poradzisz z nim sobie sam, poproś o pomoc kogoś zaufanego. Może z bliską osobą u boku łatwiej Ci będzie pokonać ten dręczący Cię niepokój?

koniec świata meteoryt

Powódź

W senniku woda symbolizuje świat naszych wewnętrznych przeżyć, ale też oczyszczenie. Dlatego też znaczenie snu o powodzi nawiązywać będzie do tłumionych emocji, które już niedługo zostaną uwolnione. Od Ciebie zależeć będzie siła tych emocji.

Ukrywane przed światem uczucia muszą w końcu ujrzeć światło dzienne. Nie możesz ich poskramiać w nieskończoność. Potrzebne jest Ci wewnętrzne oczyszczenie, które pozytywnie wpłynie na Twoje relacje z innymi. Nie pozwól się jednak zalać falą negatywnych emocji.

Wojna

Sen o wojnie, która prowadzi do końca świata, może symbolizować wewnętrzny konflikt, lęk przed niepewną przyszłością lub poczucie nieuchronnych zmian. Taki sen może odzwierciedlać Twoje obawy związane z konfliktami globalnymi, osobistymi relacjami lub wewnętrznymi walkami. Może to być znak, że odczuwasz silne napięcie lub stres związany z bieżącymi wydarzeniami w Twoim życiu lub w świecie.

Przeżyć koniec świata

Sen o przeżyciu końca świata może być potężnym symbolem odrodzenia, przemiany i nowych początków. Przeżycie apokalipsy w śnie może odzwierciedlać Twoje wewnętrzne przekonanie o własnej sile i odporności na trudności. Może to być znak, że mimo konfrontacji z ogromnymi wyzwaniami lub przemianami, czujesz się zdolny do przetrwania i odbudowy.

znaczenie snu koniec świata

Odbudowa po końcu świata

Sen o odbudowie świata po apokalipsie może symbolizować nadzieję, odnowę i poczucie misji. Może to być znak, że masz wizję lepszej przyszłości lub że czujesz się wezwany do działania w celu poprawy sytuacji wokół siebie. Taki sen może sugerować, że masz ważną rolę do odegrania w swoim życiu lub społeczności.

Ratować innych przed końcem świata

Sen, w którym ratujesz innych podczas końca świata, może odzwierciedlać Twoje poczucie odpowiedzialności, altruizmu i empatii. Może to być znak, że czujesz się zobowiązany do pomocy innym w trudnych sytuacjach lub że Twoja troska o innych jest ważnym aspektem Twojego życia.

Znaczenie snu – koniec świata

  • Widzieć koniec świata – problemy w relacjach z bliskimi, kłótnie i nieporozumienia, rozstanie lub strata przyjaciół
  • Uciekać przed końcem świata – chaotyczne, nieprzewidywalne działania, potrzeba kierowania się rozsądkiem, a nie emocjami
  • Meteoryt – rozterki, strach, obawy o przyszłość, paraliż działań, wyolbrzymiane zagrożenia
  • Powódź – uwolnienie tłumionych emocji, wewnętrzne oczyszczenie, które pozytywnie wpłynie na relacje z innymi ludźmi
koniec świata

Znaczenie snu KONIEC ŚWIATA w innych kulturach i sennikach:

Sennik staropolski

Ogólnie koniec świata może wskazywać na ciężkie chwile w naszym życiu, zapowiadać dramatyczne chwile w naszym życiu, np. rozstanie i rozdzielenie z kimś bliskim i kochanym.

Apokalipsa, koniec świata może to też oznaczać, że musisz zacząć coś od początku. Wskazywać też może na Twój lęk przed życiem i poczucie, że wymaga ono od Ciebie zbyt wiele.

  • widzeć koniec świata : kiedy widzisz go w swoim śnie, to znak, że przydarzy Ci się kłótnia, która zakończy się rozstaniem z kimś ważnym.
  • uciekać przed końcem świata : jeśli we śnie uciekasz przed kataklizmem, to znak, że powinieneś pamiętać, że głupota przeszkadza w życiu. Nigdy nie przestawaj się rozwijać.
koniec świata sennik

Sennik mistyczny

Sen ten wskazuje na Twoje obawy albo bunt. Może też ostrzegać przed niebezpieczeństwem.

Jeśli śnisz, że doświadczasz końca świata, zapowiada Ci to separację.

Sennik arabski

Sen ten sygnalizuje, byś nie tracił wiary i zapowiada, że nawet najstraszniejsze rzeczy będą teraz miały swój kres.

Sennik indyjski

Sen ten oznacza, że śmiejesz się ze swojej głupoty.

2/5
Hasła : , , , , ,

Opisz swój sen

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


46 snów o “Koniec świata”

  1. Dwa lub trzy razy śnił mi się koniec świata. Za każdym razem było to podobne czyli dosłowne zniszczenie wszystkiego, materii, czasu i przestrzeni. Raz był to laser, który niszczał każdą materię we wszechświecie tak długo aż nie pozostało po nim absolutnie nic, raz to była czarna dziura, która wszystko zasysała doprowadzając do czegoś podobnego jak drugi wielki wybuch, który rozpoczynał nowy początek świata. Trzeciego nie pamiętam. Za każdym razem byłem świadkiem i uczestnikiem tego końca świata. Raz przeżyłem, raz umarłem ale w trakcie umierania czułem spokój i błogość z myślą „to już koniec wszystkiego”

  2. Siedziałam w domu z mamą i jakoś wiedziałam o tym że może być koniec świata była lawa była powolna ale jakoś dzwewa nie spadały budynki nie płonęły i zapytałam mamy 'Mamo czy umrzemy dziś, mama odpowiedziała ,Tak i się obudziłam w rzeczywistości i z tego strachu biło mi mocniej serce a ja nie mogłam zasnąć ale i tak po uspokojeniu zasnęłam.

    • Sen może symbolizować Twoje obawy przed nieznanym i nieuchronnością pewnych zdarzeń. Fakt, że lawa jest powolna i nie powoduje natychmiastowych zniszczeń, może wskazywać na Twoje świadome lub podświadome rozważania o nieuchronności zmian czy końca pewnego etapu w życiu. Odpowiedź matki, która potwierdza obawy, może odzwierciedlać Twoje własne przekonania lub lęki dotyczące przyszłości.

  3. Byłem u siebie w domu i dostałem od rodziców figurkę transformersów taką fajną z rozkładanymi skrzydłami od tyłu. Po chwili, widzę że gałęzie drzewa się przebijają przez moje okno od górnej części i robi się sztorm. Jest taka jedna wielka burza z potężnym wiatrem. Na moment się uspokaja i patrzę przez okno z daleka, wiele piorunów się ładuje w jednym miejscu (powiedzieli że z siłą 200 milionów voltów) i nagle doszło do potężnej eksplozji od tego. Czułem jak na moich plecach się robi to uczucie mocnego bólu a moja wizja się robi cała biała. Nagle otwieram oczy, tylko by zobaczyć że nie żyję i jestem w przestrzeni kosmicznej jako duch, a dosłownie jeden wielki krater został utworzony. Nie było ponad połowy ziemi. Zacząłem płakać i oderwałem taki kawałek wełny (?) który jest przewodem tworzenia dalszych wspomnień. Musiałem go odciąć iż umarłem i nie mogę tworzyć dalszych wspomnień związanych z życiem. Patrzę znowu na ziemię i kolejny piorun uderza, ale wraz z tym uderzeniem…zaczynam wracać na ziemię. Budzę się, tylko by zobaczyć że wszystko jest w porządku i potem się budzę w rzeczywistości. Nie wiem o co może chodzić…

    • Twój sen może symbolizować Twoje wewnętrzne zmagania z lękiem, niepewnością i przemijaniem. Figurka transformersów może reprezentować transformację lub zmianę w Twoim życiu. Burza i eksplozja mogą odzwierciedlać potężne emocje lub stres, których doświadczasz. Doświadczenie bycia duchem i obserwacja zniszczenia Ziemi może wskazywać na Twoje obawy dotyczące przyszłości i poczucie bezradności wobec sił, które wydają się być poza Twoją kontrolą. Odcięcie kawałka wełny, który jest przewodem tworzenia wspomnień, może symbolizować konieczność rozstania się z przeszłością lub akceptację zakończenia pewnego etapu w życiu. Powrót na Ziemię i obudzenie się, aby zobaczyć, że wszystko jest w porządku, może sugerować, że mimo Twoich obaw i niepokoju, w końcu znajdziesz spokój i stabilność. W najbliższym czasie możesz doświadczyć sytuacji, która pomoże Ci uporać się z lękami i niepewnościami, prowadząc do głębszego zrozumienia siebie i swoich emocji.

  4. Witam śniło mi się,ze był koniec świata byłam tego świadoma byłam na polu łąki z wrogami jak i przyjacielami z dzieciństwa z którymi nie mam kontaktu koniec świata polegał na tym ze woda stopniowo miała zatapiać świat widziałam jak zatopiła mój rodzinny dom a potem topiła członków mojej rodziny nagle po chwili woda wsiąknęla ale ktoś powiedział mi ze to efekt ziemi i zaraz będzie już tylko gorzej proszę o rozszyfrowanie snu :/

    • Sen o końcu świata, w którym jesteś na polu łąki z wrogami i przyjaciółmi z dzieciństwa, może mieć różne interpretacje, ale zazwyczaj jest to sen, który kojarzy się z zagrożeniem, strachem i zmianami w twoim życiu. Poniżej przedstawiam kilka możliwych znaczeń tego snu:

      Koniec świata może symbolizować poczucie utraty kontroli lub zagrożenia, związane z jakąś sytuacją w twoim życiu. Sen ten może sugerować, że czujesz się bezradny w obliczu jakiejś trudnej sytuacji lub problemu.

      Wrogowie i przyjaciele z dzieciństwa mogą reprezentować twoje przeszłe doświadczenia i relacje. Sen ten może wskazywać na potrzebę przemyślenia swojej przeszłości i zmiany swojego podejścia do relacji z innymi ludźmi.

      Woda, która stopniowo zatapia świat, może symbolizować emocje, które przytłaczają cię w jakiejś sytuacji. Sen ten może sugerować, że musisz nauczyć się radzić sobie z emocjami, aby móc przetrwać trudne sytuacje.

      Zatopienie twojego rodzinengo domu i członków twojej rodziny może symbolizować strach przed utratą bezpieczeństwa i miłości. Sen ten może wskazywać na potrzebę większej troski i uwagi wobec swojej rodziny oraz na potrzebę rozwiązania problemów, które wpływają na twoje relacje z nimi.

  5. Śniło mi się, że jestem w pokoju z żoną która trzyma na rękach naszego syna oraz jej babcią która leżała na łóżku. W pewnym momencie kiedy patrzyliśmy przez okno na zachodzące nad morzem słońce zaczęły wyć syreny. Od razu wiedzieliśmy że to znak że świat się kończy. Złapaliśmy się za ręce a babcia zaczęła się modlić. Przez okno w drugim pokoju bylo widać jakby zbliżała się ogromna fala tsunami. Zdecydowaliśmy otworzyć okno żeby mieć szybciej „temat z głowy”. Ona i syn zaczęli płakać a ja powiedziałem „Nie połacz bo za chwilę się spotkamy po drugiej stronie. Nie ma się czego bać. Wszystko będzie dobrze”. Nadeszła fala a ja jej nie utrzymałem. Rozpłynęła się. Po chwili zostałem w pokoju sam i nikogo nie było a ja rozpaczliwie zacząłem jej szukać.

  6. Zacznę od tego że to nie był jeden sen a cały cykl snów ciągnących się przez cały styczeń… Na początku ludzi zamknięto w domach z powodu zagrożenia biologicznego, gdy wszyscy wyszli z domów ludzie zaczęli się buntować i przeciwstawiać władzy na całym świecie (brzmi znajomo), w tych snach oglądałem normalnie wiadomości o tym że na przykład jakiś kraj upadł z powodu masowego buntu, w innym kraju trwa wojna domowa itd, w końcu gdy bunt opanował prawie całą planetę, władza uznała że trzeba coś z tym zrobić i wyjechali na nas z czołgami i ciężką bronią zabijając wszystkich buntowników którzy stanęli im na drodze, po tych wydarzeniach Korea Północna w której nie było buntowników zaczęła atakować resztę świata małymi bombami które zniszczyły całą Ziemie poza ich małą wyspą, Ja w pewnym momencie zostałem zabrany przez rząd do jakiegoś podziemnego schronu w którym dowiedziałem się że jestem dzieckiem Indygo i że to ja wraz z resztą uratowanych dzieci odbudujemy naszą cywilizacje po tym co miało wtedy miejsce, nagle usłyszałem jeden wielki huk i poczułem jak cała Ziemia zaczęła drgać co spowodowało ogromny kataklizm na powierzchni, gdy już minęło parę lat od tej apokalipsy wraz z pozostałymi dziećmi Indygo które były już dorosłe wyszliśmy na powierzchnię na której nie było nic poza spalonymi drzewami skażoną wodą i spopieloną ziemią, nawet Korea która była przyczyną tych wydarzeń i nie strzelała bombami tak żeby zniszczyć swoją własną wyspę, Korea po prostu zniknęła z powierzchni ziemi, ponieważ pozostałe państwa takie jak USA, Rosja I Chiny wystrzeliły w nich całą swoją broń byle te podłe skośnookie skur**^#*^ki nie zostały same na tym świecie co spowodowało albo zatopienie ich wyspy albo doszczętne zniszczenie, gdy już zdołaliśmy uratować część ziemi budując osadę w której mieliśmy mieszkać Ziemia zaczęła robić się ponownie zielona, od powrotu zwierząt które uratowaliśmy chowając je z nami pod ziemią, zaczęliśmy sadzić drzewa na nowo, oczyszczać wodę aby nie była skażona, gdy świat powoli zaczynał wracać do normalności przede mną pojawił się upadły anioł Abaddon którego przyszło mi przypadkiem wezwać, Gdy tak stał przede mną a ja nie mogłem się ruszyć przybliżył się i powiedział „To już twój koniec mój młody przyjacielu, twoje przeznaczenie dobiegło końca, jesteś wolny.” wbił w moje serce szpony ze swoich palców wysysając ze mnie całe życie dając mi wolną wolę po śmierci tak abym widział wszystko co zrobią ludzie po mojej śmierci, po czym przejmując kontrolę nad najważniejszymi osobami stworzył cywilizację ludzi którzy żyli w zgodzie aby podbijać inne rasy rozumne oddalone od nas tysiące lat świetlnych na innych planetach… krótko mówiąc Abaddon sprowadził na nas apokalipsę aby zrobić z nas Ludzi, aby stworzyć ród wojowników który nie będzie toczył wojen między sobą, ród ludzi którzy będą się wzajemnie kochać i wspierać aby w obliczu zagrożenia przed przybyszami z kosmosu z którego jest on sam, a zrobił to wybijając wszystkich złych ludzi którzy zaburzyli nasze człowieczeństwo, dlatego ludzie którzy nas ukryli pod ziemią zginęli w mękach z niewyjaśnionych powodów. wszystko to traktowałem na początku jako zwykłą pojebaną przygodę jaką stworzył mój mózg na informacje o tym co to COVID-19 gdy uważano że nie jest w żaden sposób groźny… gdy zaczęli zamykać nas w domach a ludzie zaczęli się naprawdę buntować wychodząc na ulice i protestując zacząłem się nad tym zastanawiać…

  7. Śniło mi się nad ranem, że jechałem rowerem przez swoją rodzinną wieś. Nagle poczułem straszny smrót spalenizny. Okazało się, że pali się lat. Wszyscy uciekliśmy do domu… Zapadła noc. Na dworzu cała rodzina obserwowała las z oddali, który płonął. Nad lasem unosił się bardzo czarny dym. Wśród bliskich panowała panika. Śniło mi się, że Babcia biegła i mówiła mi że, koniec świata idzie. A ja jej powiedziałem, że to prawda, bo słyszę trąby anielskie na Wschodzie – płonący las rósł na wschodzie – dodałem, że Jezus Chrystus przyjdzie od Wschodu. I nagle zza tego lasu zaczęły wystrzelać fajerwerki i robić głośny huk, a przy tym las płonął, unosił się dym nad lasem. Wtedy nadle stał się dzień, a haos jakby ustał…

  8. Sen zaczął się od piwkowania na ławce zawsze kiedy zapada wieczór mam wątpliwości co do dzisiejszych czasów co to się stanie, wiadome z jakiej przyczyny.
    Nagle wjeżdża policja, alarmuje przez głośnik aby ci co jeszcze są na dworze aby się schowali do domów jak najszybciej.. Myślę sobie jakieś skażenie.. Nagle słyszę z jednostki wojskowej huki strzały, zacząłem uciekać
    Telefon dzwoni zaraz od mojego dowódcy kompanii(służę w wojsku) pytają się gdzie jestem to pojechali po mnie, ubrałem się w mundur wydali broń i amunicję.. Sen się urwał i znalazłem się z Mamą na pustkowiu z jednym blokiem i dziwne że po zapytaniu odpowiedziała że dobrze się im tu siedzi 🙂
    Sen się urwał…
    Znalazłem się na wsi, pusta tylko ja i rodzice.. Szukałem czegoś w deskach chyba na opał, nagle się pojawił nade mną roj pszczół, zdałem uciekać w stronę domu..
    Sen się urwał.. Ostatecznie znalazłem się z dziewczyna a z tylu pełno ludzi idących za nami aby znaleźć coś do jedzenia picia.. Słońce za mocno zaświeciło kiedy popatrzyłem w górę i sen się skończył.. Być możliwe coś gorszego by było ale wszyscy czuli ten koniec świata 🙂

  9. Dwa dni temu śniło mi się,źe ukrywałam się w jakimś duźym,nieznanym mi domu.Było tam duźo obcych mi ludzi.Uciekaliśmy przed jakimiś niezidentyfikowanymi stworzeniami,były to jakieś małe zwierzątka,futerkowe.Wychodziły przez okienka wentylacyjne.Dom był bardzo duźy,zapamiętałam,tam schody,duźo schodów
    Szłam do góry.

  10. Mój sen był taki: siedziałam sobie w domu a tu nagle samolot rozbija się tuż koło mojego domu później przyjechali strażacy i ugasili ale później drugi samolot trafił w mój dom myślałam że to prawda ale się obudziłam.

  11. sen z poczatku cerwca 2015. snil mi sie koniec swiata wlasciwie tak mysle wielkie dziwne znaki na niebie otwory jakby…. rozne ksztalty, kolory ciezko opisac. lek jakis nie byl straszny bo pogodzony bylem jakos z tym wszystkim. obudzilem sie w nocy usnalem i znow sen o koncu swiata…………..dziwne

  12. Olimpia Wdowa

    Dziś w nocy miałam straszny i bardzo realistyczny sen o końcu świata.Była noc,zerknęłam przez okno na księżyc który był duży i bardzo widoczny i pięknie się prezentował.Postanowiłam wyjść na dwór aby napawać się pięknym widokiem i zaczerpnąć świeżego powietrza.Zauważyłam że kilkoro ludzi również stoi niedaleko i gapi się w niebo co mnie zastanowiło gdyż o tej porze w naszym osiedlu domków raczej nikogo nie widuję.Spojrzałam raz jeszcze w górę i pierwszą anomalią jaką dostrzegłam był księżyc widziany podwójnie jakby jego lustrzane odbicie,wielki i majestatyczny jakby nieco niżej niż zwykle nad naszymi głowami.Pobiegłam obudzić domowników,ze zdziwieniem spostrzegłam że mój brat który niedawno kończył 26 lat jest znów małym chłopcem,ja tez czułam się zresztą jak mała bezradna dziewczynka,Strach i niepokój potęgował się z każda sekundą a czas jakby stanął w miejscu.Nagle na niebie w rzędzie pojawiło się kilka planet,jedna z kich była czerwona.Gdy się obróciliśmy za nami ten sam widok jak w lustrze. Obserwowaliśmy zaniepokojeni te okropne obrazy.Potem na niebie pojawiły się już konkretne obrazy przelatujące jak pokaz slajdów,wyraźne,wielkie i kolorowe. Jakieś postaci,sceny słowa w nieznanym nam języku.Było słychać dźwięki i głos tak jakby ktoś podkładał głos pod ten pokaz slajdów.Jednym z obrazów jaki zapamiętałam to było oko proroka w trójkącie na które wskazywał jakiś wirtualny znacznik.Nie wiedziałam co robić,nawet zaczęłam się modlić i wyjęłam krzyżyk z szafki i założyłam na szyje co jest zupełnie absurdalne bo jestem osobą niewierząca i dziś po przebudzeniu było mi wstyd za swoje zachowanie.Ale podczas takich wydarzeń rożne głupie myśli przychodzą człowiekowi do głowy,skoro wasz bóg jest dobry to dlaczego miałby zsyłać na swoje owieczki apokalipsę.Absurd.Potem niestety było tylko gorzej. Wróciliśmy do domu i podświadomie czuliśmy ze to już koniec.Zamiast czuć jedność z rodzina czułam się jeszcze bardziej samotna niż dotychczas.Z nieba zaczęły spadać w niedalekiej odległości od naszego domu ogniste kule z nieba,prawdopodobnie meteoryty. Nam jednak na razie nic się stało.Deszcz meteorytów był coraz bardziej intensywny…i wtedy się obudziłam w uczuciem okropnego strachu.Mój sen był w dniu 16.5.2015. Mam jednak nadzieję że nie oznacza nic złego.Pozdrawiam śniących.Olimpia Wdowa.

      • Miałam podobny sen. Najpierw jednak spadł bennu, nie było fali uderzeniwej. Na niebie po chwili było widać wszystkie planety… Po kilkunastu minutach zaczęły bić dzwony w kościołach.. A ludzie krzyczeli to koniec świata, to koniec świata. A potem dziękujemy za zycie, dziękujemy za życie 🙁 okropne… Obudziłam się w strachu..

  13. Cześć, mi się śniło że był koniec świata, ale z nieba nie spadały skały planet, tyko wielki płmień i woda zalewała mista. To dziwne, ale jak wszyscy ludzie się tam bali i tp.. przybyła arka 😮 (arka noego). Przeraziłam się, były tam zwierzęta i różne stworzenia. Jak weszłam na tą arke, już cała ziemia się zawaliła i kilka tysięcy ludzi umarło. Przeżyli tylko ja, moja cała rodzina oraz kilka innych ludzi, (bardzo mało ich było). Jak myślicie co to znaczy? ;o

  14. snilo mi sie, ze caly swiat wiedzial, ze to sie stanie. woda wszystko zalala, ucieklismy do jakiegos wielkiego statku i sie zegnalismy, spotkalam nawet One Direction i nawet do tego statku dotarla woda, zniszczyla wszystko. sen sie prawdopodobnie skonczyl, ale snil mi sie drugi raz, troche inaczej. jak sie obudzilam, to bylam caala poplakana ;;;;;;;;;;;;;; boje sie czasem moich snow.

  15. Śniło mi się, że byłem w domu z żoną i synem. Wszyscy wiedzieliśmy, że coś ma się stać. Był wieczór, powoli słońce zachodziło, gdy nagle spomiędzy chmur zaczęły pojawiać się światła jakby zorzy polarnej. Wszyscy wyszliśmy na zewnątrz i wtedy nagle wszystko przyciemniało, a daleko ponad chmurami zobaczyliśmy na czerwonym tle zachodzącego słońca ogromny dysk z ogonem, który należał do statku kosmicznego, który z hukiem przetoczył się nad nami. Po kilku sekundach usłyszałem jakby taki syk, huk i wiedziałem, że puścili coś w rodzaju wiązki laserowej w stronę ziemi. Wtedy od wschodu zobaczyłem ogromne pyły kurzu i ziemi podnoszące się jakby od wybuchu atomowego i zbliżające się do nas. Wszyscy wbiegliśmy do domu, syn mówił, że się boi, żona się patrzyła na mnie. Objęliśmy się i staliśmy czekając na uderzenie. Uderzenie nastąpiło, ale nie był to podmuch tylko ogień. Nie wiedzieć czemu byłem wyjątkowo spokojny. Wtedy zobaczyłem z góry kulę ziemską, którą pokrywała lawa ognia, ale sekundę później znowu byłem w domu, wraz z żoną i dzieckiem, słońce bardzo ładnie świeciło, a ja czułem taki niesamowity spokój, jak nigdy chyba w życiu wcześniej :). Wyszliśmy wtedy z domu i wszystko wyglądało normalnie, jak wcześniej. Jakby odrodzenie Feniksa z popiołów…

  16. Ostatnio śniło mi się, że jechałam do mojej cioci samochodem, ale nie tym pasem. Potem jakaś rodzinka(tata, mama, dzieci) łowiła ryby nad czerwoną przepaścią(skały w kolorze Marsa). Przyszedł taki facet co dał zanętę na ryby. Ryby nie chciały tego jeść, zanęta osiałdła na dno.W tym samym czasie nadeszły takie dziwne niebieskoszare chmury, ale wciąż świeciło słońce. Pani dyrektor z mojej szkoły udzielała mi lekcji jazdy samochodem. Wkrótce każdy rybak na świecie użył już tej zanęty. Jednak powodowała ona zamiast zachęcać ryby, ogrzewanie się Ziemi, w końcu cała planeta się stopiła – przez jednego starego dziada.

  17. Mi się śniło że jak mamy naszą europe widac na glubusie to z drugiej strony jest ameryka i ameryka sie zalała widziałam 2 osoby kobiete i mężczyzne nagle nad ziemią było coś okrągłego strzeliło i zabiło kobiete i tak samo stało się z 1000 innych ludzi.Po naszej stronie europy było aż +40 stopni C.Moja siostra została w domu z Abi moim pieskiem a a z mamą wyszłyśmy na dwór.I SIE OBUDZIŁAM!A jak sie obudziłam zaczełam płaczeć i pobiegłam do mamy

Przewiń do góry