Sennik Urząd

Urząd

Urzędy symbolizują – oprócz zadań z nimi związanych – ograniczenie wolności oraz obowiązki.

Sennik urząd

  • Piastować: kłopoty z zarobieniem na chleb powszedni.

  • Widzieć budynek urzędu: twoje nadzieje spełzną na niczym.

  • Pisarz urzędowy: prześladowanie przyjaciela.

  • Zniszczony lub płonący urząd: zawikłasz się w kłamstwach.

  • Urząd bez urzędników: bieda, nieszczęścia, przykre obowiązki.

  • Zamknięty urząd: złe wieści, tajemnice.

  • Urząd Miasta: przyjdzie Ci załatwić ważną sprawę niekoniecznie urzędową.

  • Urząd Pracy: nieprzyjemne obowiązki, których chcesz uniknąć. To także sygnał, że na horyzoncie pojawi się możliwość zatrudnienia w innej firmie.

  • Urząd Skarbowy: szykują się wielkie wydatki. Dokładnie zaplanuj budżet, żeby uniknąć nieprzyjemnej niespodzianki.

  • Urząd Wojewódzkii: pojawi się pewna propozycja podróży. Sen może zwiastować również spór z cudzoziemcem lub nieznaną Ci osobą.

  • Urząd Statystyczny: dowiesz się czegoś zaskakującego. Informacja ta wpłynie znacząco na Twoje życie.

4.5/5
Hasła : , , ,

Darmowa interpretacja snu

Nasz sennik jest stale aktualizowany i udoskonalany dzięki snom użytkowników. Nie zapomnij opisać jak najwięcej symboli i szczegółów które wystąpiły w Twoim śnie, aby interpretacja była jak najbardziej precyzyjna.

Dodaj swój sen

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


4 komentarze do “Urząd”

  1. Śniło mi się, że poszłam do urzędu, prawdopodobnie pracy. Obsługiwała mnie starsza kobieta. Był to dzień wyborów, powiedziała, że jak coś tego (nie pamiętam), to nie będę mogła głosować. Ja później chciałam się dopytać, o co jej chodzi. W odpowiedzi usłyszałam, żebym sobie poszła i nie zawracała jej głowy, bo inna klientka ma teraz problem. Wyszłam stamtąd bardzo wściekła. Nazwałam ją bezczelną.

  2. Mi się śniło że byłam urzędnikiem w urzędzie i moja pani od polskiego na mnie krzyczała co to może oznaczać, a widziałam też moich znajomych jako urzędników

  3. Ja miałem taki dziwny sen.
    Dostałem pracę w urzędzie wojewódzkim jako osoba przeprowadzająca kontrole w samorządach. Dziwnym trafem kilka razy z rzędu do kontroli zostało wylosowane jedno miasto*. Każda kontrola kończyła się sporą karą. Jednakże później zlikwidowano wszystkie czynniki hamujące rozwój np. nepotyzm i korupcję i miasto zaczęło rozwijać się na miarę swojego potencjału.
    Czy mógłby się ktoś podjąć interpretacji.

    *To miasto jest chyba najgorzej zarządzaną gminą w całym województwie i marnuje swój spory potencjał przez kłótnie i nietrafione inwestycje.

  4. stalam w kolejce w urzedzie pracy szukalam potrzebnych dokumetow i nie moglam znależć .wrocilam do domu maz mowil ze ni ma pieniedzy bo byl na dyskotece gdzies w pokoju stalo lozeczko z malym dzieckiem

Przewijanie do góry