Sennik Parkour

Parkour

Sen, w którym występuje parkour zapowiada nam, że będziemy zazdrościć innym ich zwinności, dobrej kondycji, siły fizycznej, energii i chęci do życia.

Sennik parkour

  • Jeżeli we śnie jesteś parkourowcem, oznacza to, że dasz z siebie wszystko i okaże się, że nie musisz się starać, żeby być najlepszą wersją siebie, bo już nią jesteś.

  • Jeśli w marzeniu sennym znasz jakiegoś parkourowca, wieszczy Ci to chaos i nieporządek, w których znajdziesz inspirację na przyszłość.

  • Kiedy w marzeniu sennym ktoś z Twoich bliskich jest parkourowcem, oznacza to, że w Twoim otoczeniu znajdzie się ktoś, kto będzie Cię motywować do pozytywnych zmian wizerunkowych.

  • Jeżeli w marzeniu sennym widzisz na mieście parkourowców, oznacza to, że dasz się nabrać komuś, kto okaże się bardzo dobrym aktorem.

oceń
Hasła : , , , , ,

Darmowa interpretacja snu

Nasz sennik jest stale aktualizowany i udoskonalany dzięki snom użytkowników. Nie zapomnij opisać jak najwięcej symboli i szczegółów które wystąpiły w Twoim śnie, aby interpretacja była jak najbardziej precyzyjna.

Dodaj swój sen

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


1 komentarz do “Parkour”

  1. Pamiętam tylko niektóre elemnety snu. Zaczął się że szłam do mojej szkoły było zimno był jakiś las (nieprzypominqło to mojej drogi do szkoły ale pojawiły się schody należace do szkoły) było tam bardzi ślizgo szczególnie te schody w tym lesie pojawił się chłopak z którym kiedyś mnie coś łączyło ale nie byliśmy parą(znaliśmy sue od dziecka)który jakby chyba uciekał przed jakiś swoim kolegą popatrzył na mnie i powiedział pa słodka kiedy chciałam pójść inna drogą lecz ktoś mnie powstrzymał więc chciałam wejść po tych schodach ale najpierw patrzyłam na ludzi wchodzących po nich .Potem nic nie pamiętam i jakby zaczeła się nowa historia gdzie leciałam z rodziacami samolotem do albanii .Pierszy lot(był to lot z prześiadką)był raczej spokojny lecz drugi już taki nie był pojaiwły się znów te schody i nie mogłam wejść zamknełam w tym snie oczy i odlatywałam tym samolotem i tak pare razy aż za 4 była w powietrzu trzymając się jakieś wstążki kopając okna pasażerów i pilotów aż nie wylądowali.Kiedy lot się skończył rodizce mn przytuli i zamartwiali się potem weszliśmy do jakieś kapsuły gdzie poczułam mega szybkość jakby taka wida ale która raz leciała do góry raz w bok(poodbnie jak w charli i fabryka czekolady) potem przesiedliśmy się do kolejki jakieś która bardzo ki się podobała która miała zjady w doł i jakieś tam bajery jeszcze które nie pamiętam.Kiedy wyszłam z kolejki pojawił się parukur którego nie mogłam za bardzo przejść oraz hakieś deski ktore moja mama odłunełq by odkryć jakieś tajne przejście.

Przewijanie do góry