Sennik Opal

Opal

Sennik opal

  • Ten kamień jest symbolem szczęścia, pomimo, że wielu ludzi wierzących w zabobony unika jego noszenia. Symbol ten wieszczy ciche szczęście i satysfakcję.

  • Kiedy we śnie widzisz biżuterię z tymi kamieniami, wieszczy Ci to szczęście i dobrą przyszłość.

  • Jeżeli we zgubiłeś opal, to znak, że powinieneś być ostrożnym, na horyzoncie pojawi się jakieś niebezpieczeństwo.

Znaczenie snu OPAL w innych kulturach i sennikach:

Sennik mistyczny:

Jest to bardzo korzystny znak. Oznacza, że jesteś szanowany i wiele osób z Twojego otoczenia z przyjemnością się z Tobą przyjaźni.

Sennik arabski:

Symbol ten może oznaczać, że Twoja cnota znajduje uznanie bądź sygnalizować, że masz wątpliwości co do lojalności swoich znajomych.

Sennik indyjski:

Sen ten zapowiada, że ktoś pochwali Twoje zalety.

Sennik perski:

Sen ten zapowiada, że jeśli uda Ci się pozostać niewymagającym i nie będziesz gardził małym szczęściem, oczekuje Cię skromna, ale szczęśliwa, słodka przyszłość.

5/5
Hasła : , , , , ,

Darmowa interpretacja snu

Nasz sennik jest stale aktualizowany i udoskonalany dzięki snom użytkowników. Nie zapomnij opisać jak najwięcej symboli i szczegółów które wystąpiły w Twoim śnie, aby interpretacja była jak najbardziej precyzyjna.

Dodaj swój sen

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


1 komentarz do “Opal”

  1. Miałam sen gdzie dział się w pustynnych klimatach. Wszystko było z kamienia i drewna. Miałam narzeczonym, który ze mną i jeszcze dwoma dziewczynami robiliśmy zadania jakie nam powierzano. Ogólnie w tle było czuć dużą hierarchię i taką zakorzenioną tradycyjność. Byliśmy poubierani w brązowe ubrania ze skór zwierzęcych lub tkanin roślinnych.
    Pierwsza scena jaką pamietam działa się na dworzu na dużym kamieniu, gdzie stałam z moim narzeczonym i miałam w ręku kawałek tkaniny i tłumaczyłam mu coś z nim. Nie wiem co chciałam zrobić ale patrzył na mnie i słuchał mnie. Wtedy przyszedł mój ojciec (gdzieś szedł) i patrzył się na nas podejrzliwie. Ja się strasznie zawstydziłam i przestałam tłumaczyć i co kolwiek robić. Mój narzeczony pytał się co się dzieje, a ja mu jak najdelikatkiej wskazywałam mojego tatę.
    Następna scena to gdy nasza cała czwórka skończyła zadanie. Mieliśmy nadzieje, że to nasze ostatnie ale okazało się, że jeszcze mieliśmy iść wykopać opal. Nie byłam za bardzo zadowolona, bo myślałam, że to już będzie dla nas koniec. No i poszliśmy do kopalni z draniną. Wąską i bardzo głęboką. Mój narzeczony i jedna dziewczyna poszli. Ja powiedziałam, że nie pójdę (najzwyczajniej świecie bałam się wysokości tej kopalni) i nie poszłam, a nikt nir miał obiekcji i każdy to zrozumiał. Została ze mną ta druga dziewczyna. Ja siedziałam w oddaleniu od kopalni za to ona zaglądała do niej i bałam się, że ona do niej spadnie…

Przewijanie do góry