Sennik Niewola

Niewola

Symbol ten wskazuje, że czujesz się zmuszany do czegoś albo jesteś zniewolony przez własne obawy i niewiedzę. Czasem też za Twoją niewolę może być odpowiedzialny inny człowiek. Niewola we śnie może również oznaczać stare uprzedzenia i religijne przekonania, których jesteś świadom we śnie.

Sennik niewola, utrala wolności

Jeśli śnisz, że zostałeś aresztowany, oznacza to utratę wolności. Może to też być znak, że dusisz się w jakiejś relacji albo sytuacji.

Na poziomie duchowym symbol zniewolenia może też oznaczać, że jesteś zbyt introwertyczny albo za mocno skupiony na samym sobie. Musisz otworzyć się na inne wpływy i być może poszukać wsparcia jeśli tego potrzebujesz.

Nie możemy swobodnie się rozwijać, jesteśmy ograniczeni. Jesteśmy za bardzo odizolowani od otoczenia.

Kiedy we śnie jesteś w niewoli, oznacza to, że jesteś w sytuacji, która cię męczy i ogranicza, powinieneś jak najszybciej się z niej uwolnić.

Gdy w marzeniu sennym pojawia się motyw kogoś uwięzionego, znajdującego się w niewoli, to znak, że uważasz, że jesteś lepszy niż inni i wszystko Ci się należy. Opamiętaj się, bo może Cię czekać bolesne spotkanie z rzeczywistością.

Znaczenie snu NIEWOLA w innych kulturach i sennikach:

Sennik mistyczny:

Sen ten wieszczy Ci nieszczęścia w sferze sercowej, których doświadczysz w najbliższej przyszłości.

Sennik arabski:

Jeśli śnisz, że jesteś w niewoli, jest to znak, że Twoje tęsknoty nie zostały spełnione. Jest to także ostrzeżenie przed napięciem, zmęczeniem i monotonią.

4/5
Hasła : , , , , ,

Opisz swój sen

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


7 snów o “Niewola”

  1. Śniło mi się że byłam w jakimś domu 2 piętrowym i się ukrywałam przed moim obecnym partnerem. Mój partner jednak mnie znalazł i nie chciał mnie wypuścić czułam się jakby chciał mi zrobić krzywdę, ale udało mi się wymknąć. Co może oznaczać taki sen?
    Mój partner jest zupełnym przeciwieństwem tego co widziałam we śnie. Dodam jeszcze że bardzo często śni mi się źle np że mnie zdradza, że nie interesuje się mną, no i teraz jak mnie więzi i odczuwam strach przebywając przy nim.

  2. Zamknelem swojego kolege w piwnicy z ktorym mialem spiecie kiedys ale jest dobrze latalem gora dol byla w snie moja babcia nie odegrala zbyt duzej roli byly tez narkotyki padal deszcz gdy on mnie wolal z dolu ja sie smialem nie wiem o co chodzi

  3. Śniło mi się że miałam włosy takie jak teraz(tłuste) i wyszłam na dwór i poszłam gdzieś z 3 dziewczynami i to były jakieś piwnice na początku była tam impreza ale później okazało się że nas ktoś tam zamknął 30dziewczym zostało zamknięte na 30dni jak się uwolnilysmy okazało się że inna dziewczyna która była tam z nami nas zamknęła ja miałam moje psa cały czas dzwoniłam do rodziców błagałam żeby przyjechali po mnie ale oni nie odbierali starsza siostra też nie od kolegi miałam z 3 wiadomości i prosiłam żebyś zadzwonił do nich a kolega że mam sobie radzić bo byłam w piwnicy i nie miałam zasięgu i myśleliście że ja tele wyłączyłam pojechałam do domu taka laska mnie przywiozła oprócz tego że szłam do domu na pieszo 3 razy o chodziłam w kółko w przywiozła mnie i miałam młodszą siostrę i rodzice nadal nie przyjechali każdy mnie olał że wróciłam po 30dniach nikt się nie martwił myślałam że umrę moi rodzice nowego psa chcieli kupić, a uwolnilysmy się bo dziewczyna chciała załamać tunel i go wysadzić ale wysadziła przejście i mogalysmy wyjść ja wyszłam jako pierwsza a dziewczyna umarła od wybuchu. Pod koniec snu jakoś znowu byłam w tej piwnicy ale wyszłam. Ale to za każdy miał mnie w dupie musi coś oznaczyć to nie może być takie bez niczego

  4. Śniło mi się, że byłam więźniem w obozie Auschwitz. Oprawcą była osoba z maską wyglądającą, jak ognista czaszka. Ja i 3 inne kobiety całymi dniami pracowałyśmy, a na noc spałyśmy na betonie w jakiejs oborze. Nie mogłyśmy pisać i czytać, ale mi udało się opisać w książce, którą tam napisałam (mimo, że nade mną ciągle czuwały słowa „wielki brat batrzy i jest wszędzie”), a e tej książce wytłumaczone było „moim oprawcą jest ojciec” i nagle psychol zdjął maskę i rzeczywiście miał twarz mojego ojca. Nagle sceneria przeniosła się do domu, gdzie ja w raz z nim i matką (która w rzeczywistości moją mstką nie jest) zastraszone robiłyśmy wszystko co nam kazał (ale już przybrał inną twarz niż mój ojciec, mimo, że wciąż mowilam do niego tato) i nagle zaczełam krzyczeć, że jest chory, że mnie więził i krzywdził, że ma się wynosić. Nagle on spojrzał na mnie w ten sam sposób, co oprawca a ja zaczęłam krzyczeć „nie, tato nie, nie, nie, nie rób tego” i zaczęłam go przytulać lejąc potoki łez oraz widziałam nasze odbicie lustrzane, kiedy go tak przytulałam. Co może oznaczać taki sen? Jestem przerażona, bo ostatnio coraz więcej mi się takich zdarza.

    • Pamięć duszy z poprzednich wcieleń… W snach dusza do nich wraca. Osoby, które spotykamy w naszym życiu (zwłaszcza te najbliższe) są tymi, które spotkaliśmy
      już wcześniej. Łączą nas z nimi długi karmiczne (które trzeba odrobić – przykład: ktoś kogoś zabił w innym wcieleniu) lub naturalna chęć duszy do spotkania się z bliskimi w kolejnych wcieleniach. Być może ojciec faktycznie w poprzednim wcieleniu miał taką funkcję w tym obozie i tam się z nim zetknęłaś lub są to zmieszane różne wspomnienia.

  5. Śniło mi się, że zostałam uwięziona i miałam regularnie ranioną, nacinaną, rozcinaną prawą rękę w celu zabawy/doświadczenia. Pod koniec snu zgładziłam mojego oprawcę (który prawie zawsze był ukryty za małym murem) odcinając mu/jej głowę podczas gdy on/ona nakładał mi na szyję naszyjnik/wisiorek. Co to oznacza?

  6. Zostałam zamknieta w jakimś domu wraz z mężem i jakąs osobą (trzecia osoba, czułam ,że tam jest jednak nie potrafię określić płci). Dwóch mężczyzn zamknęło nas w pokoju z łózkiem sypialnianym. Czułam,że musimy się wydostać, uciec. Mąż nie zrobił nic, jednak mnie udało sie wybiec ukradkiem z owego pokoju, pobiegłam do czegoś w rodzaju kuchni. Niestety tam znalazł mnie jeden z mężczyzn.Na przeciw mnie leżały dwie patelnie, jedna zwykła metalowa, druga ciężka (starszego typu).Nie namyslałam sie, wzięłam tę ciężka i doszło do konfrotacji.Biłam tego męzczyznę po głowie tą patelnią z nadzieją,że gdzy go zabiję, to uwolnimy sie i uciekniemy, czułam sie odpowiedzialna. Jednak bijąc męzczyzne po głowie, nie pojawił się ani siniak, ani stróżka krwi, tak, jakby on nie był człwiekiem. Zdziwiło mnie to. W pewnym momencie męzczyzna złapał mnie i popchnął do pokoju, gdzie na łózku wciąż leżał mój mąż. Tam ostatni raz podjęłam walkę z nieznajomym i chciałam mu odgryzc palec wskazyjący, jednak nie umiałam tego zrobić, gryzłam bardzo mocno i znów ani krwi nie było, ani też nie odgryzłam palca, jakby to nie było zwykłe ciało…wtedy obudziłam się … nic z tego nie rozumiem …bardzo proszę o interpretację. Z góry dziękuję

Przewiń do góry