Sennik Laptop

Laptop

Sennik laptop

  • Kiedy we śnie widzisz laptopa, praca i nauka sprawią ci wiele satysfakcji. 

  • Jeśli we śnie laptop jest zepsuty, czeka cię  poprawa w sprawach zawodowych i materialnych.

  • Gdy we śnie korzystasz z laptopa, przed tobą miła niespodzianka. 

  • Kiedy we śnie kupujesz laptopa, czekają cię duże wydatki. 

3.5/5
Hasła : , , , , ,

Darmowa interpretacja snu

Nasz sennik jest stale aktualizowany i udoskonalany dzięki snom użytkowników. Nie zapomnij opisać jak najwięcej symboli i szczegółów które wystąpiły w Twoim śnie, aby interpretacja była jak najbardziej precyzyjna.

Dodaj swój sen

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


48 komentarzy do “Laptop”

  1. Znalazłem się w pokoju, w którym były dwie kobiety. Jedna mojego wzrostu a druga bardzo niska. Moja uwagę zwróciło to, że obie były brzydkie a ta niska przymrużała oko i powiedziała, że w pokoju obok leżą moje ciuchy a na nich leżą kawałki chleba. Powiedziałem jej , że to raczej nie moje, ale poszliśmy tam. Gdy tam szliśmy, przez chyba przez przedpokój, to mijaliśmy na podłodze straszny bałagan. Gdy szliśmy to non stop coś łamaliśmy na podłodze pod stopami, bo tam był bałagan. Leżało tam mnóstwo drobnych plastikowych rzeczy. Gdy weszliśmy do pokoju, tam też był bałagan na podłodze a na łóżku faktycznie leżały moje ciuchy, ale nie było na nich chleba, tylko drobne plastikowe przedmioty.

  2. Znalazłem się w jakimś miejscu-budynku, w którym pary odbywały stosunki seksualne. Ten budynek był piętrowy. Na dole była para, która odbywała stosunek seksualny. Gdy się znalazłem na górze-chociaż nie wiem w jaki sposób, bo nie pamiętam, bym wchodził po schodach, było to samo-pary podczas kopulacji. Wszystkie te pary kopulujące ze sobą robili to w tych samych pozycjach. Ona leżała na plecach, a on klęczał przed nią. Na dodatek tam, gdzie narządy płciowe łączyły się ze sobą, to było bardzo wyeksponowane, zupełnie jak w filmach dla dorosłych. I właśnie na to najbardziej w tym śnie zwróciłem uwagę. Tam na górze jedna z takich par podeszła do mnie i chcieli, abym się przyłączył, ale ja na widok wiszącego penisa tego mężczyzny-byli nadzy, po prostu poczułem obrzydzenie i przestraszyłem się, ale nie wiem, czego się bałem. Zacząłem szukać drogi ucieczki, ale nie było schodów na dół a ja sam, okazało się, że jestem w samych majtach i w tym momencie poczułem, że ktoś mi wsadził rękę w majtki z tyłu.

  3. Siedziałem w osobowym samochodzie. Silnik był wygaszony a samochód stał w garażu, który był otwarty. Był pół mrok, bo tylko z przodu docierało światło. W pewnym momencie samochód zaczął jechać sam, mimo że był wygaszony silnik. Jechał do tyłu. Gdy ruszył, siedziałem w samochodzie na fotelu kierowcy patrząc się w prawą stronę. Natychmiast zacząłem szukać pedału hamulca, ale okazało się, że żadnego trzech pedałów nie było, bo nie mogłem ich znaleźć. Przestraszony, ze nie ma pedałów a samochód zaraz w coś uderzy, obudziłem się.

  4. Zobaczyłem w lusterku swoja twarz, ale z włosami tak krótko zciętymi, jak nigdy nie ścinałem. Miały one z 5 milimetrów długości. Byłem zdziwiony tym co zobaczyłem i nie o długość włosów chodzi a o oznaki łysienia, które przy tak krótkich włosach były widoczne. Zobaczyłem zaznaczająca się przerwę we włosach między tylną częścią głowy a przednia. Chciałem sie temu bliżej przyjęć. Wszedłem na mały stołek, by zobaczyć to przerwę w e włosach z góry. Dziwi mnie to, bo lustrzanego odbica nie da się z góry zobaczyć, ale w snach widocznie wszystko jest możliwe. Gdy się przyjrzałem z góry zobaczyłem, że na mojej głowie jest niewielka przerwa miedzy włosami w tylnej części głowy a tymi na czubku głowy. Dopadł mnie smutek, ale i zdziwienie i niepokój. Lek, że będę oszpecony a zdziwienie, dlatego, że w mojej rodzinie nikt łysy nie jest i pojawiło się w głowie szukanie przyczyn. Pomyślałem, ze to przez stosowanie dużych ilości kosmetyków do układania fryzury.

  5. Zasnąłem przy stole, a gdy się obudziłem, pierwsze co zobaczyłem, to jak mój kot w przedpokoju właśnie skończył załatwiać swoje potrzebę fizjologiczną. Brzydko mówić nasrał tam i to w ten sposób, że jego odchody były ułożone wzdłuż niego. Długością dorównywały długości kota a grubością prawie jak on. Zastanawiałem sie dla czego kot wolał załatwić swoją potrzebę w przedpokoju, zamiast w kuwecie.

  6. Widziałem we śnie dziewczynę, ale nie widziałem jej głowy. Stała przede mną, ubrana w sukienkę, chyba różowa w kwiaty z małym dekoltem. Jej piersi się mało odznaczały, a ja patrząc na nie, zastanawiałem się czy te piersi byłyby w stanie wykarmić moje potomstwo. Zaznaczam, ze ja żadnych dzieci nie mam.

  7. Ktoś z rodziny zawołał mnie na balkon, że policjanci na Śliwce siedzą-na drzewie. Gdy poszedłem na balkon, okazało się, że to nie prawda. Oglądali jakieś ścięte i porzucone drzewo. Obaj mieli zielone kamizelki z napisem policja. Gdy ich podglądałem czułem lęk, że zostanę przez nich zauważony. W końcu zaczęli powoli odchodzić a akcja mojego snu przeniosła się na balkon. W tym momencie na balkonie oprócz mnie pojawiło się dużo ludzi. Wszyscy oni siedzieli, jedni przy ścianie a inni przy poręczach balkonowych. Wśród tych ludzi była moja sąsiadka i jej syn. W balkonowych drzwiach jest haczyk, na który można zamknąć drzwi od strony balkonu. Chciałem je zamknąć, ale nie udawało mi się. Cały czas zastanawiałem się, dlaczego Marcin-syn sąsiadki nie podał mi ręki na przywitanie. Postanowiłem, że pierwszy ręki mu nie podam. Miałem też wrażenie, że wszyscy tam zgromadzeni patrzą się na mnie jak ja drzwi próbuje zamknąć i nie udaje mi się.

  8. Siedziałem w jakiejś sali, gdzie siedzieli również inni ludzie. Wszyscy siedzieli na krzesłach ustawionych równo w rzędy. Ja siedziałem w przed ostatnim rzędzie od okien. Zamka siedziały dziewczyny a na samym końcu rzędu, dwóch chłopaków. Podszedłem do dwóch chłopaków, by zobaczyć czy na parapecie pod oknem, za nimi leży cały różaniec czy porwany. Okazało się, że ten różaniec jest rozwalony/porwany, każdy koralik jest oddzielnie. Zapytałem, dlaczego jest porwany? A oni mi powiedzieli, że to Bóg go porwał/rozwalił. Odpowiedziałem im: „przecież Bóg nie rozwala różańców”

  9. Kucałem pod stołem a obok mnie stał jakiś człowiek – mężczyzna. Stał tak blisko mnie, ze swoja lewą nogą dotykał mnie. Można nawet powiedzieć, że przyciskał mnie swoja nogą specjalnie, abym nie mógł się wydostać z pod stołu. Był szczupłej budowy ciała, miał bladą twarz, strasznie pomarszczoną i był zgolony na łyso. Próbowałem go siła odepchną ale nie dałem rady, nawet nie drgną. Zirytowany całą sytuacja, uderzyłem go w tył głowy z pieści. Nie wiem jak tego dokonałem, siedząc pod stołem, bo on był dość wysoki. I zamiast wyrzutów sumienia poczułem satysfakcje połączona z lękiem, jednocześnie budząc się.

    • Wszedłem do swojej pięty przez otwartą ranę od tyłu stopy. W środku była taka półokrągła nawa wokół niej ustawione rusztowania w półokręgu. Na deskach rusztowań na wszyskich poziomach od podstawy aż po sklepienie w równych rzędach jedna obok drugiej były białe gąsienice i ogryzaly chorą, gnijąca białą tkankę mięsa wnętrza mojej pięty.

  10. Siedziałem na łóżku a przede mną leżała dziewczyna o blond włosach , na plecach i nogami w moją stronę. Ja siedziałem na łóżku z nogami w jej stronę. Obok tej dziewczyny leżał ktoś „zawinięty” w koc, po samą głowę. Nie było wiadomo kto to. Blondynka ze snu była kobietą, o której można powiedzieć, że śliczna. W pewnym momencie odwróciła się do osoby leżącej obok niej, czyli w moja prawą stronę i odchyliła koc, a następnie pocałowała jak sie okazało, jakiegoś chłopaka. Nie wiem, jak on wyglądał, bo ledwo było widać jego głowę. Całowała go bardzo namiętnie a ja widząc to, czułem smutek i frustracje, że to nie mnie tak całuje. Za chwile jednak pomyślałem, że kiedyś i ja będę tak całowany przez takie piękności.

  11. Znalazłem się w kościele, z przodu po prawej stronie, w rogu. Trzymałem w rekach jakąś kartkę dużych rozmiarów, biała, taka z cztery razy większa od zeszytowej. Trzymałem ja przed sobą, jak bym chciał, aby każdy ja zobaczył, mimo że byłem w tym kościele sam. Szedłem dośc szybkim krokiem a posadzka w tym kościele była strasznie śliska. Bywały problemy z utrzymaniem równowagi, zwłaszcza na zakrętach. Dla tego, gdy doszedłem do środkowych ławek i skręcałem w środek kościoła, kierując się do wyjścia, przy ołtarzu, mimo że chciałem, to nie mogłem kleknąć, bo prawie bym się przewrócił. Poszedłem w stronę wyjścia, cały czas trzymałem tą kartkę przed sobą. Gdy doszedłem do końca ławek, to dopiero wtedy udało mi się obrócić i uklęknąć.

  12. Wszedłem do jakiegoś pomieszczenia, które przypominało zaplecze sklepu. Było tam dość brudno i panował bałagan. Były tam lady sklepowe i stolik. Gdy tam wszedłem zobaczyłem kobietę i od razu przypomniałem sobie, że jestem nieuczesany – nie mam zrobionej fryzury i mam nieświeży oddech. Przy stoliku stała kobieta, do której podszedłem. Zapytała mnie, czy zrobiłem ćwiczenia z Wyzwanie90dni? – powiedziałem jej, że jestem w trakcie. Gdy na nią spojrzałem, pomyślałem sobie – ale jest brzydka, ale i tak miałem w głowie cały czas, że jestem nieuczesany i nie umyłem zębów. Dla tego tez szybko odwróciłem uwagę w rozmowie ze mnie na nieczystości, które leżały pod ladą. Zapytałem jej, co to jest? Wyglądało to jak jakieś flaki z zabitego drobiu albo rzygowiny. Odpowiedzi nie otrzymałem, bo sie obudziłem.

  13. Szedłem za pewna dziewczyną, chciałem ją dogonić by do niej zagadać. Okazało się, że ona idzie na spotkanie z chłopakiem. Zanim zdążyłem do niej podejść, pojawił się jej chłopak – na miejscu do którego właśnie szła. Poczułem się gorszy od niego i poczułem lęk przed tym, że wybrała innego, mimo, że nigdy nie wybierała między mną a nim. Poszedłem dalej i spotkałem swoich znajomych kolegów, którzy radzili sobie z kobietami lepiej niż ja i cały czas towarzyszył mi lęk i uczucie bycia gorszym.

  14. Akcja tego snu rozegrała się u mojej babci na wsi w jej domu. Wszedłem do kuchni, tam była jakaś kobieta — prawdopodobnie moja mama. Zapytała: „I co ci jest”?. Zupełnie jak by wiedziała, że coś mi dolega. Powiedziałem jej, że mam przepuklinę na udzie. Powiedziała, że zadzwoni na pogotowie rano. Powiedziałem do niej: „to dzwoń teraz”. Odpowiedziała, że nie, zadzwoni rano -żeby po mnie przyjechali. Gdy dotknąłem swojego uda przez spodnie od strony wewnętrznej, to wyczuwałem malutki bombelek, zdecydowanie mniejszy nawet od palca wskazującego, ale nie było przy tym bólu. A spodnie miałem tak obcisłe, że jak chciałem powinąć nogawkę, by zobaczyć bombelek, to okazało się, że nogawka ściśle przylega do ciała. We śnie nie było strachu, ale za to dużo smutku i zmartwienia.

  15. Złapałem w ręce dziecko, które prawie by spadło z krzesła. Było to niemowlę, nie wiem czyje i nie wiem prze kogo pozostawione bez opieki. Wziąłem je na ręce i poszedłem do innego pomieszczenia w domu. Tak była moja siostra. Powiedziałem jej, że w ostatniej chwili złapałem niemowlę, bo by spadło na podłogę. W tym momencie niemowlę zaczęło sikać a ja pobiegłem z nim do WC i trzymałem je tam nad umywalką. Po chwili oprócz sikania niemowlę dostało biegunki w kolorze żółtym. Zacząłem krzyczeć do siostry po imieniu – Marlena, Marlena ale bez reakcji z jej strony. Gdy tak krzyczałem, spojrzałem na to niemowlę i wtedy wydało mi się, że ono nie ma ludzkiego ciała, tylko z gumy. Sztuczne było jakieś, jak nie człowiek. A po przebudzeniu przypomniałem sobie, że nawet rozmiarami było o połowę mniejsze niż ludzkie niemowlę.

  16. Wszedłem na stół, na którym leżała pognieciona gazeta i zacząłem jakiś dziwny taniec/skakanie z nogi na nogę. Na stół do mnie wskoczył kot, czarny i wziąłem go na ręce. Zobaczyłem , że na stole leży też różaniec, więc uważałem by go nie podeptać. Dopadły mnie wyrzuty sumienia, że sie opuściłem religijnie i zacząłem śpiewać pieśń religijna, by sprawdzić czy nie jestem przypadkiem opętany. W tym momencie dostałem szczękościsku i przestraszony zeskoczyłem ze stołu i chciałem otworzyć drzwi. Od momentu gdy dostałem szczękościsku wszystko działo sie w spowolnionym tempie, jak by czas zaczą wolniej płynąć.

  17. Siedziałem przy stole z jakąś dziewczyna. Była blondynką średniej urody. Siedzieliśmy przy kancie stołu, ona z prawej strony a ja z lewej. Coś mi tłumaczyła. Na stole leżała biała kartka, na przeciwko nas. W pewnym momencie mówiąc do mnie i patrząc się na kartkę, jednocześnie przysunęła swoją głowę do mojej. Jej głowa była tak blisko mojej, że mogłem poczuć jej zapach. Wtedy pocałowałem ja w policzek i powiedziałem „gdyby nie to, że jesteś w pracy, to pocałował bym cię w usta”. Nic nie odpowiedziała na ten pocałunek w policzek ani nie zareagowała w ogóle, tylko dalej siedzieliśmy tak twarzą w twarz. Czuć było od niej dużo emocjonalnego ciepła a ja sam czułem radość.

  18. Zobaczyłem jakiś przedmiot wyglądający jak karta do bankomatu. Z tą różnicą, że nie było na tej karcie żadnych oznaczeń ani rysunków. Usłyszałem jakiś głos mówiący, że mam za małą kartę. Pod karta były dwie cyferki – 4 i 7. Przy cyfrze 7 była strzałka skierowana w kierunku karty.

  19. Spojrzałem na swoje ciało i zobaczyłem, że jestem cały w krostach. Najwięcej krost było na rękach i były ona bardziej jak plamki niz jak pryszcze. Nie miały czubów. Krosty były czerwone, symetryczne i okrągłe.

Przewijanie do góry