Sennik Hasło

Hasło

Hasło symbolizuje posiadaną przez nas wiedzę tajemną, wszystkie tajemnice, które mamy, a szczególnie te, które za nic w świecie nie powinny się znaleźć w posiadaniu nieupoważnionych osób.

Sennik hasło

  • Hasło może się również odnosić do tajemnicy skrywanej przed nami, którą niebawem przyjdzie nam odkryć.

  • Hasło pojawiające się we śnie może również wskazywać, że śpiąca osoba liczy na pomoc życzliwych jej przyjaciół i oby się nie przeliczyła.

  • Zdradzenie we śnie jakiegoś hasła, jest ostrzeżeniem przed niewłaściwym postępowaniem. Możesz stracić szacunek innych ludzi.

  • Sen, w którym zapominasz hasła, oznacza, że będziesz potrzebować pomocy w dokończeniu jakiegoś skomplikowanego projektu, czy też zadania.

  • Gdy wyjawiasz we śnie jakieś hasło, to znak, że wygadasz tajemnicę kogoś bliskiego osobie o złych intencjach.

  • Pojawiające się we śnie próby złamania hasła wskazują na wielką siłę, motywację i dążenie do spełniania życiowych, osobistych celów.

Znaczenie snu HASŁO w innych kulturach i sennikach:

Sennik mistyczny:

Sen o haśle wskazuje na zwięzłe, lakoniczne sformułowania i myśli, które w naszych snach występują jako brama i sygnał do działania, metamorfozy życia i samorozwoju.

oceń

Opisz swój sen

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


2 sny o “Hasło”

  1. śniło mi się że siedziałam z moim bratem w jego pokoju. Chcieliśmy coś zrobić ma moim tablecie więc ja sięgnełam bo swój tablet i wpisałam hasło. Hasło było złe, to wpisałam ponownie. Znowu, błedne hasło. Tak się działo w kółka, ale później wkońcu sobie przypomniałam hasło i je wpisałam.

  2. Śniło mi się że zadzwonił kolega do mnie i mówił coś że potrzebuję hasła bo ktoś zmienił i ani on ani nikt nie może go odnaleźć. Ja wpadłem że wiem o jakie hasło chodzi ( nie wiem skąd). Chwile później znalazłem się przed jakimś budynkiem. Ten budynek był mi skądś znajomy. Był (chyba) Biały i znajdował się nad morzem (możliwe że latarnia). Nie sądzę że byłem tam kiedyś w prawdziwym życiu. W środku kiedy wszedłem były wąskie schody takie tworzące łuk a na końcu nich pokój i dziewczyna. Dziewczynę znałem ale też nie wiem skąd. Porozmawialiśmy, powiedziałem że musieliśmy się poznać w dzieciństwie bo ją skądś pamiętam. Na początku wzięła mnie za kogoś innego ale późnij sobie przypomniała. Poprosiłem o podanie tego hasła która niby tylko ona znała. Odpowiedziała że tak na prawdę hasła nie ma, ale ludzie o tym nie pomyśleli. Było to dziwne że tylu ludzi chciało znać hasło którego nie było. Pożegnaliśmy się i wyszedłem. By ła to jedna z najprzyjemniejszych moich rozmów od lat. Czułem się tak swobodnie, nie wiem dlaczego. Nie było tu pożądania i podobnych rzeczy. Było takie dziwne ciepło i spokój który mi dała. Coś jak przyjaciel ale się nie znaliśmy. Kiedyś już byłem w tym miejscu i zastanawiam się co to za miejsce. Może ktoś już tam był.



Przewiń do góry