Sennik Chrystus

Chrystus

Sen ten może zwracać Twoją uwagę na to, że powinieneś zadać sobie pytanie o sens i drogę Twojego życia. Takie sny można również interpretować jako oznakę utraty wewnętrznej siły.

W snach ludzi religijnych symbol ten może zaś odzwierciedlać stosunek do wiary bądź wątpliwości, zależnie od okoliczności towarzyszących.

Przede wszystkim jednak uosabia Twoją osobowość ze wszystkimi jej możliwościami, ideałami i emocjami i oznacza, że dążysz do osiągnięcia większej doskonałości.

Symbol ten może być też dla Ciebie napomnieniem, byś lepiej dbał o swoją samowiedzę i jej zwiększanie – w tym kontekście Chrystus pojawiający się we śnie może być nauczycielem i doradcą.

Czasem jest też sygnałem, byś nie tracił wiary w siebie i swoje talenty albo ciągle pokładał zaufanie w Bogu.

Widzieć Chrystusa: oczekujesz pomocy w trudnej sprawie

Rozmawiać z Chrystusem: zaufaj bliskiej osobie, a nie zawiedziesz się.

Znaczenie snu CHRYSTUS w innych kulturach i sennikach:

Sennik mistyczny:

Jeśli we śnie widzisz Chrystusa na krzyżu, wieszczy Ci to pociechę i pomoc.

Jeżeli modlisz się do Chrystusa, zapowiada Ci to doświadczenie radości i jedność w wierze.

Gdy słyszysz Chrystusa albo rozmawiasz z nim, wróży Ci to radość i błogosławieństwo.

Chrystus w ogrodzie oliwnym to zapowiedź, że Twoja dusza będzie dręczona przez smutek i potrzeby i będziesz czuł duże pragnienia zmian oraz miłości.

Chrystus chwalący Boga wróży Ci szczęście i błogosławieństwo, które Cię nigdy nie opuści.

Kiedy widzisz, że Chrystus jest adorowany przez dzieci, zapowiada Ci to długi spokojny czas, dobrobyt, mądrość, dużo radości i satysfakcję.

Chrystus wyrzucający kupców ze świątyni zapowiada Ci pokonanie złych wrogów i nagrodzenie Twojej uczciwości.

Jeśli Chrystus objawia się w Twoim śnie, zapowiada to, że będziesz mógł czerpać dobro duszy, ziemskie bogactwa i osiągniesz ogromne zwycięstwo.

Gdy we śnie widzisz Chrystusa w nieznanym domu, może to być znak, że wkrótce umrzesz, a Twoi spadkobiercy osiągną godności, urzędy i bogactwa.

Sennik arabski:

Jeśli we śnie widzisz Chrystusa, wieszczy Ci to radość.

Pojawiający się Chrystus to znak, byś nie tracił nadziei.

Jeśli słyszysz rozmowę Chrystusa, zapowiada to dla Ciebie radość.

Kiedy widzisz Chrystusa na krzyżu, wieszczy Ci to zło i upadek bądź zapowiada, że ktoś zdradzi Ciebie i Twoją miłość.

Jeżeli Chrystus mówi do Ciebie, jest to znak, byś słuchał rad znajomych.

oceń
Hasła : , , , , , ,

Opisz swój sen

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


15 snów o “Chrystus”

  1. Lewitowałem kilka cm nad ziemią, a za mną szli wszyscy ludzie świata. Szliśmy w kierunku hotelu w Elblągu. Przed hotelem stał samochód ( volkswagen craffter ) i kilka osób, pośród nich był Jezus. Kiedy byliśmy już blisko, ludzie się zatrzymali, a ja poszedłem by sprawdzić czy jest prawdziwy. Jezus ( gość zupełnie do niego nie podobny ale wiedziałem, że to on ) schował się za samochodem i przemkną dalej wchodząc do hotelu. Ludzie którzy stali z nim przy samochodzie, starali się mnie zatrzymać, byli do mnie wrogo nastawieni. Wreszcie wpuścili mnie do hotelu, tam ciągle ktoś kierował mnie do kolejnych pokoi i korytarzy. Wreszcie wszedłem do kompleksu kilku pokoi, w których wiedziałem że jest Jezus, wiedziałem że chce mnie zabić, chodziłem ostrożnie by nie dać się zaskoczyć i w pewnym momencie wyskoczył z za rogu a ja zacząłem dodać go nożem ( nie wiem skąd go wziąłem). Ugodziłem go co najmniej kilkanaście razy i się obudziłem. Pierwsze co zobaczyłem po przebudzeniu to poranna rosa w narożach okna dachowego kreślącą zarys ramion i głowy Jezusa. Poczułem się dziwnie. Jestem ateistą.

  2. Cała moja rodzinna była prześladowana ,na początku listy z pogróżkami a następnie zorientowaliśmy się ,ze w całym domu były ukryte kamery przez które podglądał nas ktoś ale nie mogliśmy tych kamer znaleźć w końcu jeśli otrzymaliśmy pomoc w poszukiwaniu tej osoby ja z mama i naszymi 3 pieskami pojechaliśmy do
    koleżanki ze trochę odetchnąć , strasznie się bałyśmy i wtedy na dworze wszystkie psy z okolicy zaczęły szczekać i biec z góry w kierunki wielkiej skarpy, zaczęły wskakiwać do niej umierając aż po chwili kiedy zobaczyliśmy to w tym miejscu pojawiła się postać Jezusa
    Chrystusa i się obudziłam

  3. W nieznanym hotelu mamy zarezerwowany pokój. Wraz z przyjaciółmi jesteśmy w tym pokoju. Gdy patrzę na czwarte(wolne) łóżko, widzę na nim jakby odbity w pościeli zarys sylwetki Chrystusa. Wiem, że ma cierniową koronę

  4. Bylam w jakimś domu,chatce goralskiej.Nagle ktos zapukal.Otworzylam.To był Jezus.Chciał wejsc sie ogrzac a ja myslalam ze omamy mam lub zart jakis.Zamknelam drzwi a On pojawil sie w oknie.
    Wpyscilam Go.
    i przez chwile ..trzymalam na kolanach i przytulalam jakby był malym dzieckiem.
    Potem znow dorosły.
    Dałam szaty.
    Rozmawialismy choc noepamietam o czym dokladnie.
    Na dworze byl snieg i mroz a na pienku siedzial mezczyzna jakby drugi Jezus.
    Ale prawdziwy byl ten w domu.
    Po czym postac z dworu zaczela znikać to Jezus w domu usmiechal sie,palilo sie w kominku.Cos powiedzial u …zniknal takze.
    Czuje jakis spokoj po tym snie.
    Oddalilam sie ost od Boga,Jezusa i Maryi a tu sam Jezus do mnie przybył choc nie sadzilam bym na to zaslugiwała.
    Mój mąz mowi ze to dobry sen a ozn.moze ze piwinnam czesciej sie modlić

  5. Śniło mi sie, ze wraz z kimś z rodziny przechodzimy obok drabiny opartej o kamienice. Na samym szczycie, pod wielkim szklanym kloszem siedział Jezus, który wyglądał jak Albrecht Durer. Zaczęłam sie na te drabinę wspinać i weszłam na sama górę. Wtedy znalazłam.sie nagle wewnatrz klatki schodowej z urwanymi schodami ani w gore, ani w dół…

  6. Śniło mi się ze umarlam i usilowalam trafić do nieba,drogę zagrodzili mi aniołowie, którzy nie wykazywali ochoty wpuszczenia mnie w tą światłość… Nagle pojawił się sam Jezus który minął aniołów i do mnie podszedł,powiedział ze mam iść z nim, w późniejszym czasie jako jedyna cały czas podazalam z Jezusem a ten dal mi swoja niebieską szatę . Pamiętam ze inni nie bardzo radowali się z tego powodu. Nie pamiętam jak skończył się sen. Jezus chyba powiedział mi ze muszę wracać i zesłał mnie spowrotwm na ziemie. Wtedy się obudzilam. Co najlepsze.. Po tym śnie czulam się jalbym naprawdę zaczęła żyć na nowo

  7. Pan Jezus chodzący po ziemi nikt go nie widział tylko ja.Ubrany był na biało znikał a za chwilę go widziałam w innym miejscu.

  8. Śniło mi się z piątku na sobotę, że byłem jakby w ogromnym kinie, gdzie pokazywali film „na żywo” i krzyżowanie Chrystusa. Patrzył na mnie smutnym wzrokiem. Miałem uczucie, że patrzy na wszystkich, ale szczególnie na mnie. Później doznałem jakby uczucia uspokojenia w sercu i uśmiechnąłem się.

  9. A mnie kilka miesięcy temu śniło się, że szedłem przez pewne osiedle i widzę mężczyznę w białej szacie oraz długich czarnych włosach. Mówię wtedy do kolegi: „Zobacz, jak ci ludzie teraz śmiesznie chodzą ubrani”. Postać odwróciła się, a ja rozpoznałem w niej Jezusa Chrystusa, który popatrzył na mnie bardzo smutnym wzrokiem. Milczał. Później wszedłem na klatkę schodową, kierując się w stronę mojego mieszkania. Tuż przed wejściem do mieszkania zauważyłem kilkanaście zawodzących smutną pieśń ludzi, w tym dwóch księży w biało-fioletowych szatach. Pieśń była przeraźliwie smutna. A na drugi dzień (już sporo po przebudzeniu) dowiedziałem się o bardzo przykrym zdarzeniu, które spotkało mojego przyjaciela…

  10. witam śniło mi się że Jezus Chrystus był cały we krwi i siedzial w szklanej windzie i patrzył się na mnie a ja bałam się podejść

  11. undertaker_68

    Byłam w kościele. Widziałam wiele osób modlących się. W pewnej chwili wszyscy zwrócili swoje wizerunki na mnie. Niedaleko mnie stał Jezus(nie jest to mój pierwszy sen z ową postacią, także jej obecność nie zdziwiła mnie). Nagle jakiś człowiek pociągnął z całej siły za mój naszyjnik z symbolem Yin Yang( nie jest on uznawany przez chrześcijan ponieważ symbolizuje uzupełniającą się dobrą i złą energię), co sprawiło, że się porwał. W tle było słychać piosenki religijne. Ujrzałam wizerunek demona, pentagramy, ciemność ( obrazy szybko przeskakiwały), wydawało się jakby owy potwór cierpiał, odchodził.

  12. Śniło mi się, że byłam na cmentarzu lub gdzieś w ciemnym lesie. Była mgła i nic prawie nie było widać. W tym śnie kłóciłam się z jakąś dziewczyną, która miała czarne, proste i długie włosy, czarne oczy, była w czarnym ubraniu, i miała bladą, porcelanową cerę. Była demonem. Krzyczała na mnie, a ja się jej bałam, i nie wiedziałam, co zrobić. Na tym cmentarzu (lub w lesie, nie pamiętam, ale chyba był to cmentarz) były czarne kraty wbite w ziemię, taka brama ze szparami, i tam się ukryłam, ale doskonale siebie widziałyśmy. Ona coś do mnie krzyczała, pytała się: ,,Kto cię … ?” – i właśnie nie pamiętam, jakie było pytanie, odpowiadałam: ,,Ty!”, a potem ona znowu zadawała to samo pytanie, i ja znów: ,,Ty!”, aż po usłyszeniu znów tego samego krzykliwego pytania, wydarłam się na całe gardło: ,,JEZUS CHRYSTUS!”, i nagle rozbłysło biało-złote światło, ta dziewczynka się skuliła i jakby paliła się w tym świetle, ja cały czas potem krzyczałam: ,,Jezus Chrystus! Jezus Chrystus! Jezus Chrystus!”, a światło stawało się coraz to większe i jaśniejsze. I sen na tym się zakończył. Nie mam pojęcia, co oznacza. Proszę o interpretację tego snu. Dzień wcześniej dużo myślałam o Bogu, o swoim nieudanym życiu i o moich cierpieniach, które kończą się w nieskończoność, dużo płakałam. Wierzę w Boga, ale miałam wiele okresów wątpliwości, nie chodzę też do Kościoła, nie czytam Biblii, ani się nie modlę. Więc jaka to wiara… Ale codziennie o nim myślę, tylko teraz po prostu wstyd mi się do niego odezwać. Może ten sen był jakąś Jego odpowiedzią? Nie wiem.

    • Twoja wiara jest kościołem a dobre uczynki komunią, czasem coś może poruszyć albo skłonić do myślenia. Często jest to nakierowaniem na dobrą droge, może ktoś oczekuje zmiany w Twoim trybie życia. Na przyszłość nie okazuj strachu i lepiej podejść jak ktoś krzyczy czym by to nie było i prawa ręką wytrzaskać po porcelanie, nie patrz na nic, jakiego by nie była jej twarz koloru ani oczy, Ty jesteś kluczem a które drzwi otworzysz i pójdziesz to Twój wybór, zapobiegaj i myśl, podczas snu myślisz na dwa razy, Tryb zombie i prawdziwa Ty, podczas włączenia z czymś zagłuszaj wielkimi pozytywnymi emocjami jakby sprawiało Ci to przyjemność, cacisnij ząbki i niema się czego bać! 🙂

      Pozdrawiam
      Konrad

Przewiń do góry