Kamila Świątkowska2019-07-31
Śniło mi się że szłam na jakieś rodzinne zebranie na , które pewne osoby mnie nie wpuściły zamknęły mi przed nosem drzwi. Odchodząc od tamtego miejsca kawałek dalej mijał mnie pewien mężczyzna spojrzał się na mnie kontem oka i poszedł przed siebie. Ja mijając go i skręcając w lewo w korytarz znalazłam się w szkole i cofnęło mnie w czasie. Z przyszłości Kamili przeniosło mnie do przeszłości Emili i teraźniejszości Lili. Widziałam tam dwie mnie, które także mnie zauważyły i zadowolone przybiegły mnie przytulić krzycząc "Trojaczki znowu razem" ( wszystkie byłyśmy w jednym wieku). Z przyszłości przyszedł po mnie ten facet, który mnie mijał( wydaje mi się że to był mój ulubiony wujek po całej analizie snu) i zabrał mnie zdala od dziewczyn, które patrzyły się na mnie smutne. Gdy dochodziliśmy do tych drzwi do których nie chcieli mnie wpuścić prędzej krzyknęłam "A moje siostry cio z nimi?" Spojrzał się na mnie jak na chorą psychicznie i przeprowadził przez drzwi. Gdy przeszłam wydawało mi się że jestem jakby w więzieniu z którego wszyscy chcą uciec lecz tylko 5 osób chciało z tąd wyjść reszta była spokojna. Zostawił mnie przy blond dziewczynie młodszej o 2 lata, a on poszedł jakby do gabinetu. Gdy zniknął za drzwiami odezwała się do mnie "Hey jestem Aga ty to pewnie Kamila.Jak tobie się udało z tąd wyjść. Pomożesz mi z tąd uciec?" Zgodziłam się. Dopiero zauważyłam że jest przyczepiona kajdankami prawą ręką do jakiejś rury, która prowadzi bardzo wysoko, ale zrobiłyśmy to bez problemu. Udało ją się uwolnić. Po tym wszystkim przyszedł on i kazał wszystkim dziewczyną ustać na żółtej lini. Wskazał na Age,a dokładnie na jej nogę bo miała brudną mówiąc "Ty... zostajesz. Reszta odchodzi." Gdy zobaczyłam , że wszystkie odeszły także ruszyłam odwracając się tyłem do niego,lecz. "A ty dokąd też tu zostajesz" Odwróciłam się do niego. W buzi miałam gumę, którą kawałek oderwalam i przykleiłam do jego policzka mówiąc "Zachowujesz się tak jak byś mnie już nie znał" po czym odwróciłam się i ruszyłam w stronę drzwi które wyglądały na gabinet. Przed nimi się zatrzymałam ustałam (po mojej stronie lewejo a drzwi prawej) obok nich odwracając się przodem do niego oparłam się o ścianę stojąc z opuszczonym wzrokiem w dół. Widziałam jak szedł w moją stronę, a za nim Aga. Otworzył drzwi i wszedł do środka. Aga- " Wiesz masz brudną koszulkę na plecach"
Kamila-"Dlatego kazał mi zostać"
Weszlysmy do środka. Pierw ja mówiąc do niego "Dlaczego mnie unikasz" za mną weszła Aga. On-"Porozmawiamy o tym jak będziemy sami"
Kamila-"Możemy porozmawiać o tym teraz przy niej"
On-"To nie jej sprawa" Spojrzał na mnie lekko złym ale i spokojnym wzrokiem ( mówiąc jakby poważnym wzrokiem)
Wyprowadził Age z gabinetu i zostawił mnie samą. Zaczęłam wymiotować pierw białymi małymi glizdami (1 cm) i kilka sekund później trochę większymi różowymi ( 3 cm). Aż w końcu się obudziłam. Jeszcze mi się potem śniło jak zasnęłam że wiedziałam moje siostry w telewizji że mnie poszukują.
odpowiedz