logo
Sennik.biz
Największy sennik internetowy w Polsce
 
Znajdź swój sen A-Z
Strona główna » Interpretacje » T » Trąba powietrzna (tornado)
Trąba powietrzna (tornado)

Trąba powietrzna (tornado)

Znaczenie podstawowe
12.9
440 
Trąba powietrzna (tornado)

Sen o tornadzie może oznaczać kłopoty w interesach i problemy osobiste. Bądź ostrożny w każdym działaniu. Alternatywne źródła mówią, że trąba powietrzna wieszczy również przeciążenie oraz nadmierny stres, które sprawiają, że śpiący nie może odpocząć nawet w trakcie snu.

Gdy we śnie widzisz zbliżającą się trąbę powietrzną, to znak, że nadejdą trudne chwile. Będziesz musiał podjąć wiele odpowiedzialnych decyzji oraz ponieść ich konsekwencje.

Sen, w którym udało Ci się przeżyć tornado, zwiastuje Ci duże problemy zdrowotne lub finansowe.

Kiedy we śnie znajdujesz się w jego centrum, oznacza to, że sukces może przewrócić Ci w głowie. Lepiej uważaj i pamiętaj, że ludzie kochają Cię takim, jakim jesteś.

Gdy we śnie widzisz tornado z daleka, to znak, że powinieneś posłuchać dobrych rad Twoich przyjaciół. Oni dobrze Ci życzą, nigdy o tym nie zapominaj.

Sen o tornado, które niszczy nasz dom zapowiada duże zmiany i rewolucję w naszym życiu.

Podróżnikowi sen o trąbie powietrznej zwiastuje jakieś niepowodzenia lub kłopoty w trakcie jego wycieczki.

Jeżeli we śnie chronisz się przed tornadem, to znak, że otrzymasz pomoc, na którą czekałeś.

Kiedy we śnie widzisz jego skutki, oznacza to, że będziesz musiał pogodzić się ze stratami finansowymi.

Jeśli widzisz jego ofiary, to znak, że za dużo myślisz nad swoim życiem i zastanawiasz się nad swymi porażkami. Spuść trochę z tonu, bo tylko się krzywdzisz.

Zakochanym sen o tornadzie wieszczy rozczarowanie partnerem.

Znaczenie snu TRĄBA POWIETRZNA w innych kulturach i sennikach:

Sennik mistyczny:

Trąba powietrzna w towarzystwie ulewnego deszczu, zapowiada Ci wielkie, nieprzeniknione szczęście.

Z gradem jest natomiast symbolem trudów i niepowodzeń w życiu.

Buty
Śmierć
Samolot
Niedźwiedź
Opisz swój sen
Zaloguj się,
aby szybciej dodawać sny i mieć je wszystkie w jednym miejscu

Dodaj e-mail, aby otrzymywać odpowiedzi na temat Twojego snu (Twój e-mail nie będzie widoczny)
Dodane sny:
avatar
Dawcio
2019-05-30
Często zastanawiam się na interpretacja moich doznań sennych, po których niekiedy jestem doglabnie poruszony. Chce podzielić się z wami ostatnim snem który miałem. A mianowicie śniło mi się najpierw ze uczestniczę w przedziwnym zdarzeniu. Bylem na plaży i widziałem jak ktoś z zakryta twarzą przeciąga zwłoki przedemna, w sposób taki abym widział te ciała. Oczywiście ciała były były Poroninie i w rozkładzie. Inny sen natomiast miale miejsce w moim starym domu w którym już nie mieszkam od kilkunastu lat. Dom sprzedałem lecz czasem jest on obiektem moim snów. Otóż we śnie widziałem potężne tornado które pustoszylo sąsiedztwo swoją niszczycielska siła. Pamiętam dwa takie wątki ze raz byłem na zewnątrz budynku i uciekalem przed trąba która była nieopodal mnie, chciałem uciec jednak nie mogłem ze względu na to iż blokowała mi drogi ucieczki. Kolejny sen związany z tornado pojawił się już gdy byłem w starym domu i spoglądałem przez okno i obserwowałem tornado przez okno. Pamiętam ze powiedziałem do kogoś ze nic nam nie zagraża ponieewaz wymieniliśmy nowe okna. Moze jest to absurdalne podejście jednak we snie poczolem sie bezpieczny. pewiCzęsto zastanawiam się na interpretacja moich doznań sennych, po których kinkiety jestem poruszony. Chce podzielić się z wami ostatnim snem który miałem. A mianowicie śniło mi się najpierw ze uczestniczę w przedziwnym zdarzeniu. Bylem na plaży i widziałem jak ktoś z zakrywa twarzą przeciąga zwłoki przedemna, w sposób taki abym widział te ciała. Oczywiście ciała były były Poroninie i w rozkładzie. Inny sen natomiast miale miejsce w moim starym domu w którym już nie mieszkam od kilkunastu lat. Dom sprzedałem lecz czasem jest on obiektem moim snów. Otóż we śnie widziałem potężne tornado które pusto pustoszylo sąsiedztwo swoją niszczycielska siła. Pamiętam dwa takie wątki ze raz byłem na zewnątrz budynku i uciekalem przed trąba która była nieopodal mnie, chciałem uciec jednak nie mogłem ze względu na to iż blokowała mi drogi ucieczki. Kolejny sen związany z tornado pojawił się już gdy byłem w starym domu i spoglądałem przez okno i obserwowałem tornado przez okno. Pamiętam ze powiedziałem do kogoś ze nic nam nie zagraża do kogoś z obecnych w domu w tym czasie. Nie jestem pewien ale to była chyba moja mama. Widziałem ze trąba porwała cały dobytek sąsiada z którymi utrzymudaliśmy dość dobre relacje. Po wszystkim wyszliśmy z domu i razem z siostrą wypożyczonym samochodem pojechaliśmy coś załatwić. We śnie pojawił się także szczor hodowlany który uciekł mojej znajomej. Pojawił się u mnie w domu. Bylem skłonny aby przeanazowac swój sen i choć w części zrozumieć jego przekaz. Wiem ze to może mieć wiele wspólnego ze światem wewnętrznym i ucieczka od spraw które są niewygodne dla mnie. Ze względu na fakt iż stronie od ludzi i wybieram swego rodzaju samotność wynikiem tego są sny które ukazują iż tracę kontrolę nad sobą. Chętnie odczytać wasze przemyślenia odnośnie mojego snu. Czekam na wasze wskazówki i porady.
odpowiedz
avatar
klara
2018-05-16
hej moj sen był dosc dziwny...
byłam w swoim starym domu z kolezankami
rodzice byli również,wyszłyśmy przed dom i zaczęłyśmy isc droga i
nagle odwrocilam sie i zobaczyłam tornado
zaczęłyśmy uciekac
i w końcu okazało sie ze byłyśmy w jakimś
mieszkaniu na balkonie takim
dużym (to miał byc schron przed tornadem) ale nie było
go
moi rodzice byli w domu cały czas i nic im sie nie stało
nam tez
reszty nie pamietam ale chyva wyszłyśmy stamtąd i poszłyśmy do domu całe zdrowe
odpowiedz
avatar
Ela
2017-08-26
Śniło mi się że Chciałam kupić mieszkanie oglądałem je poczym otrzymałam telefon od cioci z Chicago z zapytaniem czy u mnie już było bo u niej już było i przeszło odpowiedziałam że nie poczym zerkłam w okno i zauważyłam 5-7 trąb powietrznych- ciękie czarne lejki krzykłam do cioci że już są chwile porozmawiałam patrząc na te tąby powietrzne i zaraz złapałam moje dzieci i zeszłam na piętro (-1) by przeczekać tam tornado trochę bałam się że mogą jakieś gruzy mnie zawalić
odpowiedz
avatar
Eryk
2017-07-06
Byłem na wyspie, byłem tam z tatą i kolegą. Wyspa było przedzielona na pół, przedzielała ją tama i nagle ta tama pękła i przepuściła wodę, a ja podszedłem do brzegu zobaczyć jak ona wypływa, i im bliżej byłem wody to tym bardziej coś mnie wciągało, i kiedy chciałem wrócić to nie mogłem i wyciągnąłem rękę do kolegi gestem, aby mi pomógł, ale on nie zdążył, i gdy się obróciłem coś wciągnęło mnie w niebo, widziałem całe jezioro/morze z góry, i coś mnie cały czas od tego miejsca oddalało, a mojemu koledze i tacie nic się nie stało.
odpowiedz
avatar
84bociek
2017-01-01
Czolgalem sie po mokrej wysokiej trawie w strone plotu chycilem sie za strzebel odwucilem sie za siebie I zobaczylem zblizajace sie tworzace sie tornado straszie wialo I nagle sie obudzilem!!!
odpowiedz
avatar
84bociek
2017-01-01
Czolgalem sie po mokrej wysokiej trawie w strone plotu chycilem sie za strzebel odwucilem sie za siebie I zobaczylem zblizajace sie tworzace sie tornado straszie wialo I nagle sie obudzilem!!!
odpowiedz
avatar
Donia124578
2016-02-18
Witam. Mój sen wygląda niepokojąco dlatego jestem ciekawa co do jego znaczenia.
To był słoneczny dzień. Byłam wraz z dziadkiem koło naszego domu kiedy nagle przyleciał wielki, czarny ptak. Przechadzał się dumnie po podwórku i patrzyliśmy na niego z zachwytem. Myślałam że to Kruk ale mój dziadek obrazu fachowo stwierdził że to orzeł. W pewnej chwili to potężne ptaszysko zaczęło atakować i mordować nasze kury, ciosem w ich szyję. Przerażona, niewiele myśląc chciałam odonić ptaka lecz kiedy do niego pobiegłam spojrzał na mnie gniewnie i juz wiedziałam że pozbycie się go nie będzie proste. Po czasie to do czarnego ptaka dołączył kolejny, również czarny i równie potężny. Stosowalismy z dziadkiem różne metody aby pozbyć się ptaków. Raz udało nam się je przegonić do sąsiada ale one wróciły, co świadczyło o tym ze wyjątkowo uparły się na nasz dom. Orły stały się agresywne do tego stopnia ze wraz z Dziadkiem zamkneliśmy się w wiacie (rodzaj metalowej budowli, coś w rodzaju warsztatu) i tam myśleliśmy jak się ich pozbyć. Pamiętam ze najbardziej przestraszyły je wyrzeźbione przez dziadka łuk i strzały... Dziadek kazał mi strzelić jednak spudłowałam a ptactwo znowu wróciło. Potem z kolei ja próbowałam oblać je jakąś żrącą substancją jednak to otumiło je tylko na chwilę. Aaa zapomniałam dodać; te ptaki mówiły. Ludzkim głosem. W końcu dziadek przypomniał sobie że przecież w garażu ma strzelbe i na tym mój sen dobiegł końca.
Proszę o pomoc w interpretacji. To naprawdę niepokojące
odpowiedz
avatar
Ketopronik
2016-02-17
Byłam w swoim rodzinnym mieście. Szłam z dwiema koleżankami na zakupy, lecz nie wiem dokładnie z jakimi koleżankami nie mogę sobie przypomnieć ich twarzy. Nagle popsuła się pogoda i zobaczyliśmy trasę powietrzna zbliżającą się szybko w naszym kierunku. Ukrywajmy się w jakimś budynku. Jednak była ona tak silna ze przewróciła się ściana. Jedna z tych koleżanek nie przeżyła. Potem jakbym na chwile straciła przytomność. Po tej chwili obudziła mnie ta druga koleżanka i powiedziała o śmierci koleżanki. Płakałam i strasznie się bałam. Nagle znowu zauważyliśmy tym razem dwie trąby powietrzne które się do nas zbliżaly. Jednak ta jedna była trochę dziwna bo miała jakby twarz, jak mnie atakowali to miałam wrażenie ze złapałem ja za nos i dłuższą chwilę nie puszczalam jakbym chciała ja udusić i potem nagle się obudziłam.
odpowiedz
avatar
Ola
2018-08-13
Witam, otóż śniło mi się że widzę 3 trąby powietrzne. Od początku coś uderzyło o ziemię, powstał tuman kurzu który uniósł się do góry i powstała wielka ogromna wręcz trąba, zaraz obok w ten sam sposób powstały 2 mniejsze. Patrzyłam na nie i bardzo mi się podobały- były piękne, takie realne. Zawołałam chłopaka żeby popatrzył, ale nie pamiętam czy dotarł do mnie, ponieważ budzik zadzwonił. Trąby były cudowne, niebo zachmurzone, one jasne, piękny widok!
Co ten sen może oznaczać?
Nie wiem gdzie byłam, gdzieś w polu. Nie wzbudziło to we mnie strachu ani lęku tylko podziw dla tego zjawiska.
odpowiedz
avatar
Ania
2015-08-09
To był bardzo długi i dziwny sen. Najpierw goscilam parę osób na moich urodzinach, w tym ciotke , wujka i ich syna z córka, z którymi jestem skłócona. Wracajac do snu. Nie chciałam, żeby ich córka była na mojej osiemnaste, ale jednak przyszła i się trochę wszyscy poklocilismy. Jak juz mieli wracać do swojego domu to ja weszlam do kurnika czy jakiejś stodoły, gdzie były kury, kaczki i male kotki. Ktoś rzucił jakiś czar, że nagle te zwierzęta zaczęły się do mnie przytulac, tak jakby zegnac. Jeden mały kotek zaczął mówić cos do mnie i nie chciał, żebym odeszła. Ale jak juz wyszlam to nagle zobaczylam zbliżające się tornado. Krzyknelam do wszystkich, ze idzie tornado, ale oni tylko zaczęli się śmiać, a najbardziej ta skłócona ze mną rodzina. Jednak po chwili oni tez zauwazyli i schowali się do jakiegoś domku małego. Kazali mi się pośpieszyc. W ostatniej chwili zdazylam. Jednak nie wszyscy w tym pomieszczeniu byli. Nagle odwrocilam się do małego okna i zobaczylam krew. Okazało się, ze zona mojego kuzyna ( którego wtedy nie było) razem z ich dwójka dzieci natrafili na tornado i było juz po nich. Moja mama chyba z babcia poszły w to miejsce zobaczyć ciała, ale niestety one tez na trafiły na to tornado. I każdy tak po kolei ginął. W końcu było juz po wszystkim. Zostałam tylko ja i mój tata. Weszlismy do domu (w snie to był niby nasz dom, a tak naprawdę to dom należy do mojej cioci i jej rodziny). Poszlismy do salonu, ja chyba wlaczylam telewizor na chwile. Zaczęłam plakac, ze wszyscy prawie umarli. Nagle tata otworzył jakąś komorę w podłodze i znaleźliśmy się w jego tajnym pomieszczeniu. Był taki duży ekran, ale tylko hologram czy cos w tym stylu. Klikal cis w nim i nagle go wyłączył. Powiedział mi, ze to tajemnica i, ze pracuje nad podróżami w czasie i, ze możemy się przenieść o godzinę i uratować wszystkich. Więc przenieslusmy się, ale tak jakbysmy o tym nie wiedzieli. Tornado się zbliżało i tata krzyczał, żebym szybko biegła do schowku. Kazał uciekać i sięcchować w różnych miejscach. Tak uniknęlismy śmierci. Ale to nie był koniec. Tata kazał nam wszystkim uciekać przez kładkę w stronę ulicy. I tak zrobiliśmy, a tornado było za nami. Bieglismy w stronę ulicy i kazano nam wsiąść do samochodu. Nagle jak mój tata wsiadł to samochód ruszył z bardzo szybka prędkością. Powiedział, ze to przez te podróże w czasie. Uciekalismy tak przed tym tornadem aż wyladowalismy jakoś na Mazurach. Potem dziwnym trafem znaleźliśmy się w domu. Tylko, ze okazało się, ze parę osób zmarło. Moja mama pokazała mi jak przepisala cala biblie. Pokazała mi tez, ze przy każdym nazwisku jest napisany sposób w jaki dana osoba umrze. To była dziwna biblia. Wycinala okładkę nożyczkami, ale nie wiem po co. Później poszlismy na dwór usiąść i nagle zabrzmialo trzy razy. Usłyszałam tez krzyk dziewczyny z dala. Zobaczyłam jak przybliża się do nas lawa, ale była w kolorach tęczy. Później się okazało, ze jest żraca. Spaliła trochę wlosy na ogonie mojego psa. Dostała się trochę do domu, ale rozlozylam ręcznik. Potem niby wyschła, ale nadal była wraca. Tata mi na drugi dzień powiedział, ze ta lawa wraca codziennie rano jakoś około 5-6 i wieczorem. Później tak jakby mojej mamy nie było, ze niby wtedy zmarła i plakalam. Rozmawiałam z tata i ciocia (siostra mojej mamy), ze nie dam rady napisać matury, ale oni powiedzieli, ze muszę. Najwyżej wrócę pod koniec września do szkoły. Potem jechalismy zawieźć mnie na jakiś obóz chyba do Egiptu, ale moja mama juz była z nami. Była tam dziwna młodzież. Puścili mi jakiś film, ale jak jedna dziewczyna zauważyła, ze mnie wciągnął to kazała innej wyłączyć i włączyć jakiś inny. Na ekranie pojawił się Harry Potter na TVNie. Później rodzice kazali mi im powiedzieć co się stało w domu. A ja nie chciałam tam zostać. Później jeszcze tak jakbym z kimś jechała do jakiegoś miasta nazywanego królestwem, bo domy wyglądały jak zamki. Później jeszcze snilam, ze jestem w domu i w sumie tyle.
odpowiedz
avatar
Shavile
2015-06-01
Pamiętam tylko malutki fragment snu z tornadem.
Byłam w pięknym, dużym ogrodzie przy domu rodem z amerykańskiego filmu.Świeciło słońce, było ciepło.Stałam na samym środku wraz z rodziną i/lub znajomymi (nie potrafię sprecyzować).Nagle, tuż przed moim nosem zaczęło się tworzyć tornado: małe, białe jak śnieg, przypominające watę cukrową.Musiałam je zniszczyć, aby uratować bliskich.Udało mi się zapanować nad żywiołem powietrza, i zniszczyłam tą małą trąbę powietrzną.
Co to może oznaczać?
odpowiedz
Podziel się ze znajomymi:
Wyszukaj sen
Przyśniło Ci się coś? Znajdź interpretację Twojego snu.
Twoja księga snów
Wszystkie Twoje sny w jednym miejscu. Załóż konto i dodawaj znaczenia snów do ulubionych tworząc swoją księgę snów.
Naczęściej wyszukiwane
Najnowsze komentarze
Podryw18.06.2019
Jestem na (powiedzmy) sali konferencyjnej ale takiej na wypasie z sofami zamiast krzeseł....
czytaj więcej »
Apteka17.06.2019
Zostawiłem w szkolnej klasie jakąś swoją bluzę. Gdy po nią szedłem, zobaczyłem nauczycielkę,...
czytaj więcej »
Kot14.06.2019
snilo mi sie ze w pokoju w jednej klatce mialam kilka zwierzat domowych ale nie bylam w...
czytaj więcej »
Była dziewczyna/ Były chłopak12.06.2019
Śniła mi się była dziewczyna mojego chłopaka. Była w pobliżu zawsze i mówiłam jej ze miała...
czytaj więcej »
Jeż08.06.2019
Śnił mi się mały, rudy, kudłaty pies, który zagryzał jeża. kiedy próbowałam odciągnąć psa,...
czytaj więcej »
Newsletter
Cotygodniowe interpretacje symboli sennych, które pomogą Ci lepiej zrozumieć Twoje sny.
Polecamy
 
Znajdź swój sen