Sennik Uniwersytet (szkoła wyższa)

Uniwersytet (szkoła wyższa)

Jeśli we śnie ujrzysz uniwersytet, poczynisz wielkie postępy.

Sennik uniwersytet

  • Kiedy uniwersytet jest pełen studentów, problemy, troski oraz wyzwania.

  • Gdy we śnie uczęszczasz do szkoły wyższej, szczęście w przyszłości okupione ciężką pracą.

  • Kiedy we śnie zostajesz przyjęty na uniwersytet, wielkie zaszczyty, ale jednocześnie monotonne, zamknięte życie.

  • Jeśli zostajesz usunięty z uniwersytetu, pozorna porażka, która okaże się małym sukcesem. Sen oznacza także, że będziesz się musieć przed kimś ostro tłumaczyć.

  • Gdy uniwersytet jest w płomieniach, ktoś wytknie Ci błąd lub wyśmieje niewiedzę.

  • Kiedy uniwersytet jest w ruinie,ośmieszysz się publicznie.

  • Jeśli zgubisz się w korytarzach uniwersytetu, problemy z nauką i logicznym myśleniem.

  • Gdy widzisz zamknięte drzwi uniwersytetu: Twoje starania pójdą na marne.

  • Kiedy widzis salę wykładową: nieprzyjemności i wyrzeczenia, poświecisz się mocno czemuś, co nie przyniesie oczekiwanych rezultatów.

Znaczenie snu UNIWERSYTET w innych kulturach i sennikach:

Sennik babuni: 

Jeśli we śnie widzisz budynek uniwersytetu jest to przestroga, aby nie iść na ustępstwa.

Kiedy jesteś na uniwersytecie, przy ważnych wyborach, kieruj się intuicją.

Gdy nie dostaniesz się na uniwersytet, to, co uznasz za porażkę, wcale nią nie będzie.

Jeśli drzwi uniwersytetu są zamknięte, ktoś wytknie Ci niewiedzę w jakiejś dziedzinie.

Sennik arabski:

Kiedy uczęszczasz na uniwersytet,oznacza to, że będziesz dumny ze swojego wykształcenia i wiedzy.

Gdy zostajesz usunięty z uniwersytetu, czekają Cię porażki.

Jeśli uniwersytet jest zrujnowany lub stoi w płomieniach, zmarnujesz jakąś życiową szansę.

oceń
Hasła : , , , , , , , ,

Darmowa interpretacja snu

Nasz sennik jest stale aktualizowany i udoskonalany dzięki snom użytkowników. Nie zapomnij opisać jak najwięcej symboli i szczegółów które wystąpiły w Twoim śnie, aby interpretacja była jak najbardziej precyzyjna.

Dodaj swój sen

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


10 komentarzy do “Uniwersytet (szkoła wyższa)”

  1. Śniło mi się, że widziałam jakieś auto pędzące po ulicy, ale różnymi pasami. Potem jechałam/szłam w stronę jakiejś ekspresowej drogi (być może „S-ka” – chyba takie wrażenie miałam we śnie).
    I na tej drodze znów jechał jakiś wariat. I pomyślałam, że jak tu mieć samochód, jeździć nim jak są tacy piraci na drogach.
    I że, to jest droga ekspresowa, wcale nią raczej nie muszę jeździć zbyt często, mam inne normalne miastowe ulice z wolniejszym tempem.
    W końcu znalazłam się w jakimś uniwersytecie, chodziłam po piętrach oglądałam różne rzeczy, inni też.
    Potem byliśmy na jakiejś wielkiej sali chyba. Były porozstawiane stoliki, przy nich się siedziało, ale ja stałam. Na stolikach były różne ciasta, ciasteczka i inne łakocie.
    Był moment że ktoś tam dorosły (nauczyciel, profesor) se zażartował gadając coś o tym, że inni będą jeść ze słoików czy pudełek, a ja z garnków (chodzi o to że inni mieli zamiar zostać na uniwersytecie, a ja nie więc w domu bym bardziej normalnie gotowała niż studenci).
    Pośmieszkiwali inni, szczególnie tak jedna osoba (chyba chłopak) przy stoliku przy którym stałam i się na niego najwięcej patrzyłam w tamtej chwili,, z lekkim, może trochę nieśmiałym uśmiechem

  2. Śniło mi się, że był mój pierwszy rok studiów. Cały sen byłam zdezorientowana i nie wiedziałam co się dzieje.
    Najpierws coś robiłam przy książkach i w tefefonie sprawdzałam plan lekcji, by wiedzieć jak iść. Zrozumiałam, że dotarcie do pierwszej klasy będzie proste, ponieważ wiem jak tam dotrzeć (przez przypadek tam wcześniej poszłam). Dalej nie miałam zielonego pojęcia. I były pierwsze zajęcia było dużo znajomych mi osób i im machałam i mówiłam cześć. Z tyłu głowy miałam, że niepowinnam tego robić ale robiłam. I siedziałam w przed ostnatniej ławce z innymi. Ławki nic nie miały na sobie. A sala wyglądała jak zwykła szkolna ale była większa. I ławki były złączone razem w rzędach. I nagle do mnie pani z wykładu mówi/pyta. Nie wiem o co pyta ale wiem, że jest poirytowana. Rozmawiałam ze znajomym i była uśmiechnjęta ale zakłopotana. I mówiły do mnie dwie osoby. Dwa razy poszłam do miejsca, gdzie jest ta nauczycielka. Do jej tzw. gabinetu. Choć to nie wyglądał na gabinet tylko bardziej na recepcje. Za drugim razem po tym jak tam weszłam (z ciekawości). Myśliłam czemu tam byłam i przyszedł znów znajomy inny chłopak i tak samo się z nim przywitałam. I się mnie zapytał, jak nazywał się mój przydział? Coś takiego, a ja nie wiedziałam jaki klasa moja ma numer. A on do tej nauczycielki, że ja jestem Klasą A. Potem wyrzucałam butelkę po coli, a tam było wiele śmietników i zaczęłam szukać dobrze wrzucić. Ta pani w końcu jeszcze śmietnik z podłogi wyjęła i to był ten.
    Chciałam wiedzieć wszystkie dane dotyczące srudiów i mnie ale cały czas mi coś przeszkadzało. I w końcu nie wiem ich.
    Często też było tak, że jak sie chciałam poruszać po uczelni to poruszałam się w drugą stronę. Irytowało mnie to.
    W tym śnie przybierałam dwie perspektywy siebie i tego chłopaka, który znał numer mojej klasy. On chciał zniszczyć nawiedzoną lalkę. Bardziej jej głowę. Wykorzystywał całą swoją energię ale jakby ona nie adekwatnie wzrastała z obrażeniami z tego ile on w nią wkładał. Skoczył przez znią nawet przez okno i był ją kopał, ta dużo razy by się zniszczyła, a ona jak piórko na beton. On wylądował na niej i też nic. Jakby cała jego energie zniknęła. Zaczął ją wtedy trącać i rzucać, aż zobaczył nadchodzących uczniów idących na obiad. Wtedy zaczął udawać, że gra w piłkę nią. Ta pani wiedziała o tym ale jakby ro przede mną ukrywali. Była strasznie tym zaniepokojona. Sama lalka miała zniszczone, roztargane, rude włosy, nie miała żadnych elementów twarzy i była brudna.
    Ja się w tym śnie troche zachowywałam, jak niedorośnięte dziecko. Rozmawiałam, chodziłam tam, gdzie niepowinnam, nie wiedziałam co się dzieje, byłam strasznie niezdarna.

  3. Sen o przygotowaniach do wykładu i samym wykładzie na uczelni. Wymagający wykładowca, zajrzałem w jego notatki jak wyszedł z sali – jakiś harmonogram – nauka o planowaniu. Przygotowaliśmy coś dla niego do przegryzienia i kawę/wode. Jak przyszedł, siedzieliśmy w obrotowych wygodnych krzesłach. Na początku wykładu, wleciały dziwne dość duże owady, trochę kształtem przypominające komary, ale grubsze i większe. Wleciały może 2/3 sztuki, ktoś w klasie się przestraszył, ale ja byłem spokojny, lekko poruszyłem głową żeby na mnie nie usiadł. Ktoś próbował zabić jednego, nauczyciel chciał rzucić butem/kapciem. Obudziłem się wtedy.

  4. Śniło mi się, że byłam na dniach otwartych na Uniwersytecie Warszawskim. Na początku tata podwiózł mnie do Warszawy, jakieś jej dziwnej części i zostawił, a ja zaczęłam szukać Uniwersytetu. Poszłam w jedną alejkę, nic, poszłam w drugą alejkę, też nic chciałam nawet zapytać tatę o drogę, ale nie mogłam go znaleźć. Poszłam jeszcze do trzeciej i czwartej alejki, nic nie znalazłam, więc wróciłam i włączyłam mapy Google. Wyszło, że Uniwersytet jest na jakimś zadupiu, w lesie. W końcu udało mi się tam dotrzeć, I byliśmy na jakimś szklanym moście, gdzie jak wyjaśniono, są niepewne czy ostatecznie będą kierunki studiów, w tym psychologią, na której mi zależało. Razem z kolegą doczepiliśmy się jednej dziewczyny, I on dopytywał ją o to wszystko, m.in. wyszło, że nie ma bezpośrednio dojazdu i trzeba jechać jakimś tam autobusem. Chodziliśmy po rusztowaniu, a ona jakiś sposób dbała o przejście. Stanęliśmy i zauważyliśmy sporą grupę osób do jakiegoś namiotu a ona wyjaśniła, że to kolejka do konsultacji z psychologiem naszych wyborów. Kolega odszedł, a ja spytałam jej tylko 1 rzeczy: jaki jest próg dostania się. A powiedziała, że nie może jednoznacznie określić, ale dla osób z Aspaigerem, i mnie zastanawiało skąd ona wie, że mam Aspaigera. I nie dokończyła, bo się obudziłam. Jakby co, naprawdę mam Aspaigera.

  5. Za pierwszym razem śnił mi się komputer, chyba otwarta poczta czy coś takiego i wiem, że dostałam odpowiedź od szkół średnich, jakaś mnie przyjęła. Nie wiem niestety jaka. Pamiętam, że bardzo się cieszyłam, ogólnie radość.

    Kolejny sen był o przyjęciu do szkoły. Zostałam przyjęta, radość i tak dalej. Ale w tym śnie nie widziałam osób, komputera ani niczego. Albo tego nie pamiętam. Wiem, że śniła mi się szkoła, dobre liceum, do którego mnie przyjęto…

  6. Śniło mi się ze jestem w szkole wyższej strasznie boje się zaliczenia z przedmiotu. Który miał zaważyć czy zalicze semestr czy nie.
    A tak na marginesie często śni mi się ze uczęszcza do szkoly,chociaż dawno już zakonczyl kadencje szkolną.fl

  7. Dzisiaj miałam sen dotyczący dostania się na uniwersytet medyczny .. I coo ? Sprawdzam od razu znaczenie snu . co za desperacja aż mi siebie samej szkoda … haha

    • Hej! Miałam bardzo podobny sen, a raczej sny. Kiedy coś mi się śni musi być naprawdę ważne. Bo zdarza się tak bardzo rzadko.

      Ja w obydwóch snach cieszyłam się albo po prostu dowiadywałam o przyjęciu do liceum.

  8. Ostatnio mi się śniło, że jestem w swojej szkole (tj. LO) i wydaje mi się, że zbieram się na bal gimnazjalny (nie studniówka tylko bal gimnazjalny). Wcześniej jeszcze przebierałam się w suknię i zastanawiałam się czy zdążę i czy mogę pojechać samochodem. Będąc już w szkole martwiłam się dalej ale już nie wiem o co… Nie mam w ogóle pojęcia co to może znaczyć. Mógłby ktoś podzielić się ze mną swoimi przemyśleniami?

  9. Szkoła….
    na początku myślałam że to moje marzenia o studiach. Po kilku takich snach już wiem co znaczy, gdy śni mi się szkoła. Obojętne czy chodzę do niej, szykuję się na sprawdzian, czy ją widzę, czy chodzę po klasie lub korytarzach. Po prostu śni mi się szkoła. W moim przypadku jest to brak konsekwencji w sprawdzeniu dziecka lekcji. Gdy nie sprawdzę jego ćwiczeń, zeszytów lub zadań domowych.Następnego dnia przychodzi z oceną ndst, brakiem zadania dom. , uwagą w zeszycie lub na Librusie mam wiadomość od nauczyciela, że syn czegoś tam nie zrobił lub nie przyniósł.

Przewijanie do góry