logo
Sennik.biz
Największy sennik internetowy w Polsce
 
Znajdź swój sen
Strona główna » Interpretacje » T » Trąba powietrzna (tornado)
Trąba powietrzna (tornado)

Trąba powietrzna (tornado)

Znaczenie podstawowe
03.8
440 
Kłopoty w interesach i problemy osobiste. Bądź ostrożny w każdym działaniu

widzieć zbliżającą się trąbę powietrzną: nadchodzą trudne chwile.
Wąż
Autobus
Wojna
Zwierzęta
Opisz swój sen
Zaloguj się,
aby szybciej dodawać sny i mieć je wszystkie w jednym miejscu

Dodaj e-mail, aby otrzymywać odpowiedzi na temat Twojego snu (Twój e-mail nie będzie widoczny)
Dodane sny:
avatar
84bociek
2017-01-01
Czolgalem sie po mokrej wysokiej trawie w strone plotu chycilem sie za strzebel odwucilem sie za siebie I zobaczylem zblizajace sie tworzace sie tornado straszie wialo I nagle sie obudzilem!!!
odpowiedz
avatar
84bociek
2017-01-01
Czolgalem sie po mokrej wysokiej trawie w strone plotu chycilem sie za strzebel odwucilem sie za siebie I zobaczylem zblizajace sie tworzace sie tornado straszie wialo I nagle sie obudzilem!!!
odpowiedz
avatar
Donia124578
2016-02-18
Witam. Mój sen wygląda niepokojąco dlatego jestem ciekawa co do jego znaczenia.
To był słoneczny dzień. Byłam wraz z dziadkiem koło naszego domu kiedy nagle przyleciał wielki, czarny ptak. Przechadzał się dumnie po podwórku i patrzyliśmy na niego z zachwytem. Myślałam że to Kruk ale mój dziadek obrazu fachowo stwierdził że to orzeł. W pewnej chwili to potężne ptaszysko zaczęło atakować i mordować nasze kury, ciosem w ich szyję. Przerażona, niewiele myśląc chciałam odonić ptaka lecz kiedy do niego pobiegłam spojrzał na mnie gniewnie i juz wiedziałam że pozbycie się go nie będzie proste. Po czasie to do czarnego ptaka dołączył kolejny, również czarny i równie potężny. Stosowalismy z dziadkiem różne metody aby pozbyć się ptaków. Raz udało nam się je przegonić do sąsiada ale one wróciły, co świadczyło o tym ze wyjątkowo uparły się na nasz dom. Orły stały się agresywne do tego stopnia ze wraz z Dziadkiem zamkneliśmy się w wiacie (rodzaj metalowej budowli, coś w rodzaju warsztatu) i tam myśleliśmy jak się ich pozbyć. Pamiętam ze najbardziej przestraszyły je wyrzeźbione przez dziadka łuk i strzały... Dziadek kazał mi strzelić jednak spudłowałam a ptactwo znowu wróciło. Potem z kolei ja próbowałam oblać je jakąś żrącą substancją jednak to otumiło je tylko na chwilę. Aaa zapomniałam dodać; te ptaki mówiły. Ludzkim głosem. W końcu dziadek przypomniał sobie że przecież w garażu ma strzelbe i na tym mój sen dobiegł końca.
Proszę o pomoc w interpretacji. To naprawdę niepokojące
odpowiedz
avatar
Ketopronik
2016-02-17
Byłam w swoim rodzinnym mieście. Szłam z dwiema koleżankami na zakupy, lecz nie wiem dokładnie z jakimi koleżankami nie mogę sobie przypomnieć ich twarzy. Nagle popsuła się pogoda i zobaczyliśmy trasę powietrzna zbliżającą się szybko w naszym kierunku. Ukrywajmy się w jakimś budynku. Jednak była ona tak silna ze przewróciła się ściana. Jedna z tych koleżanek nie przeżyła. Potem jakbym na chwile straciła przytomność. Po tej chwili obudziła mnie ta druga koleżanka i powiedziała o śmierci koleżanki. Płakałam i strasznie się bałam. Nagle znowu zauważyliśmy tym razem dwie trąby powietrzne które się do nas zbliżaly. Jednak ta jedna była trochę dziwna bo miała jakby twarz, jak mnie atakowali to miałam wrażenie ze złapałem ja za nos i dłuższą chwilę nie puszczalam jakbym chciała ja udusić i potem nagle się obudziłam.
odpowiedz
avatar
Ania
2015-08-09
To był bardzo długi i dziwny sen. Najpierw goscilam parę osób na moich urodzinach, w tym ciotke , wujka i ich syna z córka, z którymi jestem skłócona. Wracajac do snu. Nie chciałam, żeby ich córka była na mojej osiemnaste, ale jednak przyszła i się trochę wszyscy poklocilismy. Jak juz mieli wracać do swojego domu to ja weszlam do kurnika czy jakiejś stodoły, gdzie były kury, kaczki i male kotki. Ktoś rzucił jakiś czar, że nagle te zwierzęta zaczęły się do mnie przytulac, tak jakby zegnac. Jeden mały kotek zaczął mówić cos do mnie i nie chciał, żebym odeszła. Ale jak juz wyszlam to nagle zobaczylam zbliżające się tornado. Krzyknelam do wszystkich, ze idzie tornado, ale oni tylko zaczęli się śmiać, a najbardziej ta skłócona ze mną rodzina. Jednak po chwili oni tez zauwazyli i schowali się do jakiegoś domku małego. Kazali mi się pośpieszyc. W ostatniej chwili zdazylam. Jednak nie wszyscy w tym pomieszczeniu byli. Nagle odwrocilam się do małego okna i zobaczylam krew. Okazało się, ze zona mojego kuzyna ( którego wtedy nie było) razem z ich dwójka dzieci natrafili na tornado i było juz po nich. Moja mama chyba z babcia poszły w to miejsce zobaczyć ciała, ale niestety one tez na trafiły na to tornado. I każdy tak po kolei ginął. W końcu było juz po wszystkim. Zostałam tylko ja i mój tata. Weszlismy do domu (w snie to był niby nasz dom, a tak naprawdę to dom należy do mojej cioci i jej rodziny). Poszlismy do salonu, ja chyba wlaczylam telewizor na chwile. Zaczęłam plakac, ze wszyscy prawie umarli. Nagle tata otworzył jakąś komorę w podłodze i znaleźliśmy się w jego tajnym pomieszczeniu. Był taki duży ekran, ale tylko hologram czy cos w tym stylu. Klikal cis w nim i nagle go wyłączył. Powiedział mi, ze to tajemnica i, ze pracuje nad podróżami w czasie i, ze możemy się przenieść o godzinę i uratować wszystkich. Więc przenieslusmy się, ale tak jakbysmy o tym nie wiedzieli. Tornado się zbliżało i tata krzyczał, żebym szybko biegła do schowku. Kazał uciekać i sięcchować w różnych miejscach. Tak uniknęlismy śmierci. Ale to nie był koniec. Tata kazał nam wszystkim uciekać przez kładkę w stronę ulicy. I tak zrobiliśmy, a tornado było za nami. Bieglismy w stronę ulicy i kazano nam wsiąść do samochodu. Nagle jak mój tata wsiadł to samochód ruszył z bardzo szybka prędkością. Powiedział, ze to przez te podróże w czasie. Uciekalismy tak przed tym tornadem aż wyladowalismy jakoś na Mazurach. Potem dziwnym trafem znaleźliśmy się w domu. Tylko, ze okazało się, ze parę osób zmarło. Moja mama pokazała mi jak przepisala cala biblie. Pokazała mi tez, ze przy każdym nazwisku jest napisany sposób w jaki dana osoba umrze. To była dziwna biblia. Wycinala okładkę nożyczkami, ale nie wiem po co. Później poszlismy na dwór usiąść i nagle zabrzmialo trzy razy. Usłyszałam tez krzyk dziewczyny z dala. Zobaczyłam jak przybliża się do nas lawa, ale była w kolorach tęczy. Później się okazało, ze jest żraca. Spaliła trochę wlosy na ogonie mojego psa. Dostała się trochę do domu, ale rozlozylam ręcznik. Potem niby wyschła, ale nadal była wraca. Tata mi na drugi dzień powiedział, ze ta lawa wraca codziennie rano jakoś około 5-6 i wieczorem. Później tak jakby mojej mamy nie było, ze niby wtedy zmarła i plakalam. Rozmawiałam z tata i ciocia (siostra mojej mamy), ze nie dam rady napisać matury, ale oni powiedzieli, ze muszę. Najwyżej wrócę pod koniec września do szkoły. Potem jechalismy zawieźć mnie na jakiś obóz chyba do Egiptu, ale moja mama juz była z nami. Była tam dziwna młodzież. Puścili mi jakiś film, ale jak jedna dziewczyna zauważyła, ze mnie wciągnął to kazała innej wyłączyć i włączyć jakiś inny. Na ekranie pojawił się Harry Potter na TVNie. Później rodzice kazali mi im powiedzieć co się stało w domu. A ja nie chciałam tam zostać. Później jeszcze tak jakbym z kimś jechała do jakiegoś miasta nazywanego królestwem, bo domy wyglądały jak zamki. Później jeszcze snilam, ze jestem w domu i w sumie tyle.
odpowiedz
avatar
Shavile
2015-06-01
Pamiętam tylko malutki fragment snu z tornadem.
Byłam w pięknym, dużym ogrodzie przy domu rodem z amerykańskiego filmu.Świeciło słońce, było ciepło.Stałam na samym środku wraz z rodziną i/lub znajomymi (nie potrafię sprecyzować).Nagle, tuż przed moim nosem zaczęło się tworzyć tornado: małe, białe jak śnieg, przypominające watę cukrową.Musiałam je zniszczyć, aby uratować bliskich.Udało mi się zapanować nad żywiołem powietrza, i zniszczyłam tą małą trąbę powietrzną.
Co to może oznaczać?
odpowiedz
avatar
Matek
2015-05-26
Od kilku dni mam bardzo realne sny
Śnią mi się osoby bardzo bliskie i miejsca bardzo dobrze mi znane
Pies dalmatyńczyk "Sonia" którego nie mam już 3 lata
Dzisiejszy sen bardzo mnie zaniepokoił zaczynając od początku to co pamiętam
Byłem w szkole do której uczęszczałem 9 lat podst+gimnazjum był tam jakiś remont robili boisko w około szkoły leżał śnieg nie dużo go było ja stałem na wejściu i paliłem papierosa patrząc na dzieci jak jeżdżą na sankach w zaprzęgu . Rozmawiałem z nauczycielem lub dyrektorem nie pamiętam o czym , po czym udałem się w stronę domu około 300m od szkoły .Nagle znalazłem się w ogródku obok domu gdzie mieszkam z jakimiś znajomymi, zrobiło się ciemno i nagle zauważyłem jak tworzy się potężna trąba powietrzna która niszczy wokół bloki zrywa dachy niszczy piętra . Zacząłem się strasznie bać i chciałem uciekać do domu ale w jednej chwili tornado zniszczyło mój blok mianowicie dach i mieszkanie widziałem jak ściany mojego mieszkania wybuchają i wciąga je tornado zacząłem uciekać do bloku sąsiadującego z moim lecz nie mogłem wejść do klatki bo dachówki spadały z nieba co uniemożliwiało mi wejście do bloku . Jakoś się udało wejść na klatkę schodową i zamknąć drzwi , bałem się z blok się zawali , chciałem uciec do piwnicy , ale stwierdziłem że w razie coś mogę uciec przed drzwi tornado pustoszyło całą okolice na której się wychowałem i dalej już co się działo z tornadem nie pamiętam. W kolejnej fazie snu znów byłem w szkole ale tym razem jako uczeń około 12 14 letni chłopiec jechaliśmy na wycieczkę nie wiem gdzie pamiętam to przez mgłę że były to chyba jakieś podziemia pamiętam tylko ciemne korytarze zalane wodą i że kogoś goniłem złapałem zadyszki nie mogłem oddychać i zacząłem się dusić po czym się obudziłem i już nie mogłem zasnąć
odpowiedz
avatar
MTP
2015-02-28
Zaskoczył mnie deszcz będąc na zewnątrz wraz z rodziną poszedłem do domu . Na pytanie co to za burza zauważyłem i wskazałem na kilka tornad 2-3 "4" i "5"; 3-4 "2" i "3" pustoszących (południową) część rodzimego miasta . Nagle jedno "5" zaczęło się zbliżać w stronę mojego wieżowca mieszkalnego , wiało bardziej niż strasznie. Z rodziną i kilkoma nieznajomymi różnej narodowości i koloru skóry oraz dziewczyną o.o, schowaliśmy się w bloku mieszkalnym obok, zagoniłem owych ludzi do piwnicy tego budynku po czym znaleźliśmy się w ..."windzie towarowej" jechaliśmy w dół (pod ziemię), jakieś 300-500 m a nad nami tornado . Potem wróciliśmy na powierzchnię wszędzie gruzy i zniszczone budowle , w oddali tornada dewastujące pozostałe budynki , niebo było pomarańczowe od ognia a z góry spadały obiekty zassane przez tornada : samochody, ludzie, statki .

PS. Zanim schowaliśmy się do piwnicy bloku mieszkalnego słyszałem krzyki ludzi którzy nie zdążyli uciec przez żywiołem - widziałem jak ich pochłaniał ten żywioł .
odpowiedz
avatar
mike
2014-12-26
wracałem pieszo z dziewczyną po jakieś podróży, jakieś 150m od miejsca docelowego zauważyliśmy jedno tornado, później kolejne, ale bardzo wielkie, które później podzieliło, się na dwa mniejsze, nagle zaczęło mocno padać, jak z wiadra, schowaliśmy się w znajomym domu, gdzie było mnóstwo ludzi, na początku był problem, ale jakoś się ich przegadało i zostaliśmy, i u nich przeczekaliśmy całą złą sytuacje, po czym wyszliśmy w najlepsze, na odchodne mały pies stale za mną latał i szczekał niesamowicie ...
odpowiedz
avatar
Patrycja
2014-08-09
Śniło mi się, że jechałam na rowerze i był ze mną mój wujek razem z kuzynką i kuzynem, kiedy w pewnym momencie zobaczyłam ogromne tornado, szybko zaczęłam zauważać również inne, było ich może z 4 i wszystkie "szły" w naszą stronę, znaleźliśmy jakieś schronienie, ale tornado nagle zniknęło i znalazłam się pod woda.
odpowiedz
Podziel się ze znajomymi:
Wyszukaj sen
Przyśniło Ci się coś? Znajdź interpretację Twojego snu.
Twoja księga snów
Wszystkie Twoje sny w jednym miejscu. Załóż konto i dodawaj znaczenia snów do ulubionych tworząc swoją księgę snów.
Naczęściej wyszukiwane
CiążaCiążawyszukiwane 0 razy
DzieckoDzieckowyszukiwane 0 razy
WążWążwyszukiwane 0 razy
WodaWodawyszukiwane 0 razy
DomDomwyszukiwane 0 razy
Najnowsze komentarze
Syrena23.05.2017
Cóż. . śniła mi sie syrena ktora jest moja ulubioną postacią z gry nie była ani wrogo...
czytaj więcej »
Ząb21.05.2017
witam śniło mi się że miałem mnóstwo dodatkowych zębów układające się za swoimi jak u obcego...
czytaj więcej »
Sen o pocałunku20.05.2017
No cóż. . . śniło mi się, że byłam razem z moją sympatią w bardzo znajomym dla mnie miejscu...
czytaj więcej »
Demon17.05.2017
A więc tak, chciałbym podzielić się z Wami moim snem i dowiedzieć sie co o nim sądzicie....
czytaj więcej »
Ciąża14.05.2017
Od kilkunastu dni ani mi się, że jestem w ciąży. Oczywiście nie znam ojca i nie mam pojęcia...
czytaj więcej »
Newsletter
Cotygodniowe interpretacje symboli sennych, które pomogą Ci lepiej zrozumieć Twoje sny.
Polecamy
 
Znajdź swój sen