Sennik » Świnia
wnioski w odniesieniu do siebie, czasami w odniesieniu do innych;
widzieć: szczęście w ogóle, w szczególności na loterii;
ubić ją: sukces finansowy na cudzy koszt lub w drodze zdrady, co nie przyniesie prawdziwej radości, wręcz przeciwnie – zmąci spokój duszy;
jeść wieprzowinę: powodzenie w jakiejś sprawie
tuczna : jeśli jest dobrze karmiona – dobrobyt, jeśli jest wychudzona – gorsze czasy.
Tagi dla interpretacja snu Świnia jeść wieprzowinę, sukces finansowy, świnia, świnia tuczna, szczęście, szczęście na loterii, ubić świnię, widzieć świnię, wychudzona świnia
Mi sie dzisiaj snilo ze bylam u mojej babci na wsi. Ona ma obore ze swiniami, I taki pomocnik babci kazal mi napoic swinie wiec ja tam wchodze od tej obory a tam swinie leza zakrwationa i martwe.
…. Mnie sie natomiast snilo ze siedzialam w szkole na lekcji i nagle do klasy wbiegla wielka swinia … stanela miedzy moja lawka a kolegow siedzacych za mna i zaczela agresywnie sie zachowywac kolega chcial ja uderzyc ale ta zlapala go za dlon i odgryzla mu 2 palce … on zaczal uciekac gdzies za ni wybiegla nauczycielka a swinia podeszla so tych palcy i zaczela je oblizywac … widok byl ta okropny ze musialam sie obudzic :)
Śniły mi się świnie…leżały sobie spokojnie z zasłoniętymi oczami (tak , jak się oczy koniom zasłania)i pochrumkiwały…Obok nich leżały ich odchody , których nie sposób ominąć :-/ były takie wielkie , że choćbym zrobił wielki krok , musiałem w to wdepnąć.Za chwilkę oczywiście miałem to również na butach…
Śniło mi się, że grałam w drużynie koszykarskiej. Miałyśmy rozegrać mecz z Chinkami. w pewnym momencie okazało się, że piłka zamieniła sie w surowe i zamrożone udo świni. chinki przejęły „pilkę” i rzuciły celnie za 3 punkty kopytem do dolu.
….aż się obudziłam…
szlam drozka a obok szla kolo mnie duza wielka swinia .ide patrze a w kocu sa zwiniete dwie malenkie swinki . wzielam je wlozylam do samochodu i odjechalam
Śniło mi się, że byłem na gospodarstwie mojego wujka i ten jakoś dziwnym trafem hodował świnie (w rzeczywistości hoduje krowy) i puścił na mnie jedną z nich. Widziałem, że biegła w moją stroną, więc uciekałem przed nią lecz ona na mnie się uwzięła i goniła, a później próbowałem ją ubić. Niestety nie dało się ją zabić, bo była nie zniszczalna. Skoczyłem na drzewo to ona za mną i spadłęm z drzewa i …… obudziłem się.